Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

środa, 2 maja 2018

Kolorowa chusta na drutach- Kakadu:)



Historia tej chusty zaczyna się od jednego motka,
 zobaczonego w pasmanterii...
Nie mogłam bez niego wyjść:)


Zazwyczaj mam zajęte ręce , ale ten motek wyrobiłam od razu, 
bo przejścia kolorystyczne są wciągające i bardzo energetyczne. 




I tak oto przeleżał kawałek zrobionej chusty chyba kilka miesięcy, 
aż dokupiłam inne motki tej samej, mięciusieńkiej włóczki.




Skończyłam chustę, tradycyjnie...
 nie wszywając nitek i schowałam do pudła. 


Z tej strony mnie już dobrze znacie:)





Aż do teraz, gdy chwilowa niedyspozycja ręki spowodowała, 
że musiałam odpocząć od drutów...
ale nie od igły:) 




Wszyłam niteczki i nawet udało się uprosić córkę do zdjęć:)


Lewa strona: też ładna:))


I jeszcze raz tańczący przód:)


Dane techniczne: 
Włóczka; mieszanka wełny i akrylu; Padisah
Wymiary;
- szerokość w ramionach 180 cm,
- wysokość w dół od karku 90  cm,
Waga; ok. 30 dkg.

7 komentarzy:

  1. Piękna chusta. Technika wykonania bardzo pracochłonna i wymagająca uwagi. Gratuluję :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ewo:) Nie jest pracochłonna, same prawe i lewe:)

      Usuń
  2. Jak zwykle pięęękne kolory:)pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, dzięki....no faktycznie, szarości u mnie mało:)

      Usuń
  3. Mega a te kolory - bajecznie wyszła

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna chusta. Też niedługo sięgnę do entrelaka bo mam zamówienie na chustę. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. I see your blog daily, it is crispy to study.
    Your blog is very useful for me & i like so much...
    Thanks for sharing the good information!
    ดูหนังออนไลน์

    OdpowiedzUsuń