Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

wtorek, 11 września 2018

Łowickie pasiaki na koniec lata:)


No cóż, przyszło mi zwolnić tempo, czasem tak bywa, 
że nie mamy wpływu na siły wyższe. 



Choroba rąk stawów zmusza do przerw w dzierganiu. 


Trzeba się też zastanowić, skoro mam chore ręce, \
czego tak naprawdę nie chcę puścić? 
Czego nie mogę złapać? 
To druga strona medalu naszego "Ja":)
...A jeszcze tyle mam planów, 
tyle projektów dziewiarskich w głowie się plącze...;) 


Tymczasem pomalutku dziergam duży sweter. 



Nie robię plagiatów i robię wszystko, 
aby sweter był tylko podobny do innego projektu. 


Ale o tym niebawem:)) 



Jak widzicie, praca wre, 
aktorka drugiego planu też musi być;) 

3 komentarze:

  1. Sweter wychodzi pięknie! Cudowne, radosne kolory!:)) Życzę dużo zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne połączenie kolorów :)

    OdpowiedzUsuń