Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

środa, 3 lipca 2019

Beżowy płaszczyk szydełkowy "Fresh";)



Na obraz i podobieństwo płaszczyka szarego, 
zrobiłam beżowy z cytrynowo-neonowym paseczkiem.



Monika kupiła sobie super butki, o te;)


I to do nich dorobiłyśmy płaszczyk- kardigan.



I tym razem nie obyło się bez komplikacji, 
bo źle zrozumiałam i sądziłam, że nasza cytrynka ma być wkoło;)
Na szczęście cyknęłam fotkę;)




Nawet się zapaliłam do tego pomysłu, 
bo już widziałam moją wersję Chanel;)



Ale jednak nie o to, nie o to...;) sprułam i zrobiłam tak, jak ma być.
Tu połączone kwadraty, w trakcie pracy.


Kieszonki są, jak zwykle pojemne;)



Płaszczyk miły, ciepły, lekki, waży 80 dkg.

Lipiec zapowiada się pod znakiem bawełny;)


4 komentarze:

  1. Swietny,mysle,ze bardzo wygodny,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Kapitalny kardigan, nie myślałam że z babcinych kwadratów takie cudo można zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kapitalny!!!
    P.S. Nie zrzynam komentarzy, to samo słowo co poprzedniczce mi wpadło do głowy na widok płaszczyka :)

    OdpowiedzUsuń