Po szydełkowych kocykach kwiatowych
zostało mi sporo włóczek cieniowanych
zostało mi sporo włóczek cieniowanych
z jednego gatunku.
Nabrałam na druty,
sama nie wiem,
jaki będzie efekt końcowy:)
Trzeba będzie na pewno dokupić co najmniej dwa
motki kolorowe,
by ukończyć dzianinę.
Ale jest to taka robótka awaryjna, niespieszna.
Jeszcze majowe zdjęcia zaspanego nieco,
mojego kociaka,
właściwie już seniora:),
rocznik 2003.
rocznik 2003.
Kolorowego tygodnia Wam życzymy;)








Zapowiada się ciekawy, kolorowy projekt!
OdpowiedzUsuńKocio prześliczny - wydaje się taki malutki; gdyby nie podana data jego urodzenia wzięłabym go za młodego kocurka:))
Serdecznie pozdrawiam:))
Małgosiu, dzięki:)
UsuńKocio jest całkiem spory, waży ok 5-6 kg:)
tylko zdjęcie pod kątem córka zrobiła, wyszło kociątko małe:)
Krysiu pokaż płaszczyk aqua! ( a co to to takie ładnie będzie?)
OdpowiedzUsuńBasiu, płaszczyk czeka na moje zmiłowanie do nitek;))
UsuńA z tego melanżu sweter z koła będzie:)
Kolorki wprost bajeczne :)
OdpowiedzUsuńPuk, puk! Co tam, urlop?
OdpowiedzUsuń