Kasia sama wybrała i kupiła włóczkę (ciepłą mieszankę wełny i akrylu)
w ulubionych kolorach męża.
Komplet zrobiony na życzenie i według pomysłu Kasi.
Pierwszy raz miałam do czynienia z włóczką bordową,
Merino gold 200 i jestem nią bardzo zachwycona.
Mięciutka, przyjemna w robótce,
delikatna w dotyku, mięsista.
Zużyłam równo po 10 dkg na czapkę i 10 dkg na szalik:)
do ostatniego centymetra.













