Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Candy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Candy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 24 lutego 2011

Wyniki zielonego Candy:)






Losowanie się odbyło, zielony szalik boa wygrała "Lusiaczka".

Nagrodę pocieszenia - niespodziankę również z dzianiny wylosowała "Lewkonia":).

Gratulacje i proszę o mail z adresem:)

Dziękuję za udział w zabawie.

W tak zwanym międzyczasie - na szybko - zabrałam się za mały kocyk- z odzyskanej włóczki.

Pozdrawiam nadal zimowo:)

poniedziałek, 21 lutego 2011

Przedłużam Candy:)





Ze względów technicznych przedłużam Candy do 23 lutego.

Dodatkowo będzie rozlosowana nagroda-niespodzianka:))
Wyniki ogłoszę dnia następnego.

Zapraszam chętnych- dopisujcie się :)

Pozdrawiam zimowo:)

wtorek, 15 lutego 2011

Candy- jeszcze zimowe ale zielone:))


Zapraszam chętych do udziału w kolejnym Candy:) czyli cukieraski rozdaję.
Zdrówko najważniejsze - wiadomo, zima jeszcze trwa, więc tym razem szeroki, ciepły szalik w wiosennych kolorach.
Jest bardzo długi- jak wąż boa:)ma 240cm.

Serdecznie zapraszam.
Zostawcie proszę komentarz pod postem i podlinkowane zdjęcie na swoim blogu.

Candy trwa do 20 lutego- czyli bardzo szybkie, żebyście zdążyły się owinąć tym szalikiem jeszcze tej zimy:)

Pozdrawiam serdecznie, jakem zielonooka:)

PS. Osoby nie posiadające bloga- sympatyczne- zapraszam również:))

czwartek, 2 grudnia 2010

Wyniki kociego Candy:))





Oj oj, nie było łatwo:))
Na początku nikt długo się na Candy nie zapisywał...już sądziłam, że moje czapki, szaliki nie podobają się:(
Potem ruszyła lawina w ostatni dzień:))
Ale kochane, dziękuję Wam, że zaglądacie, piszecie, że jesteście:))
Lawina wyniosła całe 14 osób:)
Oczywiście przespałam godzinę 24.00 wczoraj- zima jakoś mnie usypia.
Dziś w pięknym słonku- zaplanowałam losowanie z koteczką- Lalą.
Nie było łatwo, bo jak zawsze chętna do brykania i sesji foto- dziś ma fochy w nosie...a raczej ruję- same rozumiecie:))
Przyszła pora na kota- Ciciuka- też nie bardzo był zainteresowany losowaniem:(.
W końcu wystąpiłam osobiście w roli maszyny losującej- bo netowego bębna - którego używacie- jeszcze nie opanowałam.
Poza tym- wolę ludzką ingerencję niż zdawać się na inteligencję komputera.

I oto....nagrodę- Candy- miodowy komplet wylosowała Marzycielka!!!

Ale...to nie koniec prezentów:)
Chciałam obdarować nagrodą niespodzianką najmłodszą moją czytelniczkę- jest to Kociara:)
Ola ma 12 lat i już pisze bloga, nawet tworzy:)

Gratulacje dla Was i napiszcie proszę maile do mnie:))

Dziękuję wszystkim za udział w zabawie:)

Jak nam tak fajnie poszło- to wkrótce następne czapek rozdawanie:)) bądźcie czujne.
Posyłam Wam gorące pozdrowienia z zasypanego Śląska:))

środa, 1 grudnia 2010

Hej hej, zima w czapce się nie ima:))



Kochani-
CANDY trwa nadal:))bo losowanie dziś dopiero o 24.00.
Zapraszam serdecznie- wpisujcie się :))
A na dokładkę - zdjęcia pokrowca jaki robiłam na taboret z Ikei.
Nie mam takiego w domu, więc szydełkowałam na tzw "oko".
A tu już na swoim miejscu- podobno pokrowiec "daje radę":)

Ubierajcie się ciepło, zima dopiero przed nami:))
no i do jutra:))- już z wynikami Candy;).

piątek, 26 listopada 2010

Kwadratura koła:) czyli narzuta patchworkowa w stylu hippi:)






Wszystkie kolory świata( jakie miałam w domu:) obrobiłam na biało.
Niebawem połączę w całość i narzuta gotowa.
Tradycyjnie brakło mi białej włóczki-ale moje miasto jest duże:)- na pewno znajdę ten sam gatunek.

Miłej soboty dla Was i zapraszam na CANDY:)
Tylko dwie osóbki są chętne na moje szaliki i czapki?

A tu śnieg za oknem.....chrońmy się przed mrozem:)

czwartek, 18 listopada 2010

"K " jak koty i "kandy" :)) czyli "C is for cats and candy"




Jak zaczynałam życie blogowe...drażniła mnie strasznie wszechobecność słów obcobrzmiących.
No..jakieś języki wschodnie i zachodnie człowiek(kobieta:)miał w szkole,na studiach, kursach....
Ale np. tilda, candy czy granny square itp. niewiele mi mówiły.
I dlaczego nie po polsku?
Owszem, jesteśmy obywatelami świata...ale wiadomo, że częściej Polacy muszą uruchomić język obowiązujący za granicą niż nasz sąsiad zza miedzy:))u nas.
No cóż- "Polska języka- trudna języka:))".
Przez rok "kobieta" pofruwała trochę po blogach, otrzaskała się, domyśliła i "wygooglowała" co nie co:))
Dlatego nie cats dzisiaj i candy:)) a polskie koty i polskie mohery w roli cukiereczków:)).

Wątek koci:)

Moja Lala uwielbia wszelkie pudełka, worki i zakamarki- czasem tam śpi:))
Kot Ciciuk niczym Bonifacy wyleguje się na słonku- stół w kuchni do tego jest najlepszy:))
A ponieważ za oknem szaro i smutno- wróciłam do upalnych zdjęć:)

Wątek prezentowo-cukierkowy czyli

CANDY:


Mam dla Was komplet moherowy: miodowo-złoty szalik i czapka.
Zaraz śnieg- to akurat:)
Do kompletu dołączę coś z papieru(niespodziankę)- to moje równie ulubione tworzywo.
Jeśli zwycięzcy kolor miodowy nie odpowiada- wymienię na równie atrakcyjny:))

Zostawiajcie kochani komentarze, linki na swoich blogach i co tam potrzebne do wspólnej zabawy:))

Losowanie 1 grudnia:))


Uff....ale się napisałam:)
Pozdrawiam i zapraszam gorąco:)