Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

poniedziałek, 29 maja 2017

Pastelowa, słodka chusta- "Majowe chmury":)


Kończy się maj, a ja postanowiłam sobie, 
że zamieszczę na blogu wszystkie zaległe a zrobione dzianinki:)


I tu właściwie mogłabym powielić wpis z czoraj, o tym, 
że chusta ma być duża, 
o tym, że zrobiłam ją dla delikatnej i romantycznej Bożenki:))


Również powtórzę, że tak dużej jeszcze nie robiłam...
w ramionach ma 2 metry:)) 

I oczywiście znów nie mieści mi się w kadrze
 i zajmuje pół naszej rodzinnej tratwy:))


Za Wasza radą, wkoło wykończyłam błękitami:))



Ponieważ chusta jest zrobiona z kwadratów, 
tyleż nitek razy dwa i jeszcze trochę..;)
 miałam do wszycia....ale udało się. 


Tu lewa strona robótki. 



Do zrobienia tej chusty uzyłam również 3 różnych włóczek, 
w dwóch rodzajach:))



Dane techniczne: 
- wymiary: w ramionach 200cm, wysokość w dół od karku; 100cm
- waga: 25 dkg
- włóczka: moher, akryl z Nako i YarnArt.





Te cudne moherki znajdziecie 
w sklepiku u Liloppi:)) 


I tu podziekowania dla Karoliny, 
za cierpliwość i długie gadki na temat jaki kolor do jakiego pasuje;)).
.. jaka grubość do jakiej, jaki metraż i jeszcze tysiące pytań online...
...a przesyłka ekspresowa!



No, a teraz czekam na piękne zdjęcia plenerowe:)))

niedziela, 28 maja 2017

Romantyczny szal Agaty:)



"Zrób mi taki duży, żebym się mogła nim cała owinąć", 
poprosiła śliczna, rudowłosa dziewczyna:))


I oto jest. 




Zrobiłam z dwóch rodzajów włóczki.
na podobieństwo szala Ani z Zielonego Wzgórza:)) 




Użyłam jednak nie dwóch, a trzech pasujących,
 różnych kolorystycznie  włóczek. 




Miał jeszcze być kolor żółty, jednak nie znalazłam 
w necie niczego z moherkiem, 
co by nam tu pasowało.



Jeszcze tak ogromnego szala nie robiłam, 
wyszła prawie narzuta na jedno łóżko:) 


Tu na zdjęciu, na moim narożniku- zajmuje połowę:)



Obie delikatne włóczki Nako kupiłam u Liloppi:)



Dane techniczne: 
wymiary: 200 cm x 95 cm
waga: 35 dkg
włóczka; mieszanka moheru, akrylu i alpaki


Z powodu "niemania" zdrowej stopy...:) 
nie ma zdjęć w plenerze, które sobie wymarzyłam..:(



Mam jednak zamówione u Agatki, 
 to się z Wami podzielę:)

piątek, 26 maja 2017

Tęczowy Dzień Matki :)


No i musiałam odłożyć czapkę "Curry and flower" :) 
na rzecz bardziej pastelowych kolorów:) 



A dlaczego, ano właśnie dlatego, 
że jestem Mamą;))




Przy okazji testuję dla Liloppi nową włóczkę, 
antypilingowy akryl Happy Kiddy i jestem nim zachwycona:)) 
Więcej napiszę, jak skończę pracę;)


A Wy, Mamy jak świętujecie? :)

czwartek, 25 maja 2017

Na przekór....




U mnie dziś coś na przekór;)...




Na przekór zwichniętej od tygodnia nodze...
(nie chodzę zupełnie:(( )
....ale ręce mam zdrowe...(odpukać:)


Na przekór zmiennej pogodzie, przemijaniu życia, 
 złym wieściom i tragediom w tv...



Tylko kolor może nas- dziewiarki uratować, 
a mnie na pewno:))

niedziela, 21 maja 2017

Majowe, bawełniane, kwiatowe słoneczko:)







Znów zakwitły u mnie bawełniane, szydełkowe,
 kolorowe kwiatuszki:))


Tym razem mają być doszyte do spodni i bluzki. 



Mam nadzieję, że dostanę zdjęcia gotowych ubiorów, 
to Wam wtedy chętnie pokażę:))


Moja Luśka już poczuła wiosnę:))



piątek, 12 maja 2017

Majowe chmury zamknięte w pastelowej chuście:)



Mam rozpoczętych kilka projektów, 
więc żeby nie było długich dni milczenia na blogu, 
wklejam zdjęcia ażurowej, szydełkowej chusty, w trakcie pracy:))


Jestem już na finiszu, czyli czeka mnie
wykończenie wkoło i wszycie nitek. 



Czasem myślę sobie, 
czemu zazywczaj dokładam sobie roboty? 


Mogłam przecież zrobić chustę szydełkiem w jednym kawałku, 
wtedy do wszycia byłyby tylko dwie nitki...:)



Ale wtedy nie byłaby ciekawa, tak uważam.
Same  gładkie pasy już mnie nie bawią w cieniowanych włóczkach;)) 



A tak Kocio pomaga w szydełkowaniu, 
po prostu przesypia zimny początek maja:)

PS. Włóczki zakupiłam
u Liloppi, tu:)) 

Zapraszam:)