Hafty, które prezentowałam wcześniej, teraz już naklejone...lecą do właścicielki:) Doszłam do wniosku, że prace niewykończone w naszej głowie, jako projekt prezentują się zazwyczaj inaczej... A efekt końcowy , mimo iż różny od zamierzonego...też bywa miłym zaskoczeniem:) Wiosna kochane, wiosna...zielonego mi się strasznie chce...:)cokolwiek by to nie było:)
Żeby nie było, że nie ma po nich śladu...wklejam. Jeśli komuś się spodobały i nie zdążył....zapraszam na Bazarek Handmade, być może tam wkrótce pojawią się podobne...:)lub napiszcie do mnie maila:) Cieniowany jedwab:)