Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vintage. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vintage. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 grudnia 2013

Tęcza w pudełku i na szydełku:)

Parę zdjęć tyłów szydełkowych poduszek, kolorowych, 
w stylu vintage.




A te kółeczka właściwie robię non-stop ;)
Układam w kolory tęczy, potem wybieram potrzebne do kocyka  czy
poduszek.


Zdjęcia tradycyjne wieczorne, 
bo korzystam jedynie z uprzejmości córki i jej  aparatu tel.

Niebawem całe poduchy :)

wtorek, 2 lipca 2013

Kilka łapek mam:)... czyli rozważania o wartościach:)

Szydełkowe, bawełniane łapki do naczyń - oryginalne i retro.

Nie, nie robiłam ich:)), ale mam do nich słabość, jak i większość blogerek:)
Tu pokazuję te, które wiszą  w mojej kuchni, ponieważ lubię je wszystkie ,
to w moim misz-maszowym stylu ...sobie wiszą:))...

Marynarską kupiłam na naszych blogowych targach,
dwie: róż i zieleń dostałam od przyjaciółki razem z kubeczkiem w wisienki- bardzo retro:)).
Ciągle zanudzałam ją tym, co modne w blogowym świecie i co jest skarbem- jak np ten prawdziwy, emaliowany kubek z lat 60-tych:)), więc skarb mam w domu i ja, oprócz przyjaźni, oczywiście;).


To ulubiony kubek mojego syna, mieści pół litra herbatki.


Serduszka , limonkę i wzorki kupiłam w SH - bo nie mogłam im się oprzeć.

I to tyle w klimatach kuchennych, bawełnianych i eko-retro:)

czwartek, 16 maja 2013

Old school + New trendy = Vintage:)



Miałam taki stary kawałek szydełkowego patchworku.
Nie był robiony przeze mnie.
Uznałam, że może być przodem poduszki:)


I faktycznie, zostałam poproszona o dorobienie tyłu z zapięciem .
Miało być w kolorach zieleni, brązu i czarnego...ale ja nie byłabym sobą,
gdybym nie wmieszała kolorów:)
Do soczystej zieleni dodałam trzy odcienie beżu i brązu, czarny się też znalazł.
A tak bardziej serio, po prostu nie miałam tyle zieleni i brązu w kolorach podobnych do przodu.



Na początku  podeszłam troszkę sceptycznie do tej pracy, ale z chwilą ukończenia poduchy,
którą nieco powiększyłam też  z przodu- jestem zadowolona.


Wszystko wyszło ekologicznie, szybko, tanio i oryginalnie;)

Mam jeszcze jeden taki przód poduszki, a'la słoneczniki, więc chyba wykończę ten mój zielony motek:))
I jak Wam się pomysł podoba?