Znów środek nocy...dziś nie śpię z innego powodu.
Nad ranem telefon...bardzo smutna wiadomość....
Niedowierzanie...jeszcze myśli logiczne, chłodne...potem coraz więcej pytań, potem lęk...potem strach...a na końcu wyobraźnia....
Strach przed niewiadomym nosi w sobie każdy z nas...
Bunt przed nieuchronnym...a przecież śmierć, to cząstka naszego życia, naszego ja....tu na Ziemi.
Żałobę każdy przeżywa inaczej...najważniejsze, aby zrobić to świadomie...do końca.
Nie chować jej resztek z jakiegoś powodu, pozwolić przejść tym wszystkim uczuciom, jakie nas ogarniają, dać im wybrzmieć, poprzyglądać się.
Żeby później było łatwiej się podnieść i iść dalej...żeby żyć...
wtorek, 29 września 2009
poniedziałek, 28 września 2009
Już poniedziałek :)
No niełatwo ogarnąć technikę, malutkimi kroczkami ale daję radę, uczę się. Chcę wstawić zdjęcia mojej twórczości, uda się? :) Ufff, pierwsze koty za płoty:)
niedziela, 27 września 2009
Pierwszy wpis:)
Jest wrześniowa niedziela, późny wieczór, moja pora...
Czas zaistnieć, narodzić się na nowo, wyjść...
Czas lepszy niż był, spokojniejszy, mój czas....
Czas zaistnieć, narodzić się na nowo, wyjść...
Czas lepszy niż był, spokojniejszy, mój czas....
Subskrybuj:
Posty (Atom)


