Na święta Bożego Narodzenia ale i na cały przyszły Rok życzę Wam, aby kwitło życie rodzinne w radości, poczuciu bezpieczeństwa i spełnienia.
By nie brakowało słonecznych dni i twórczych pomysłów , które dadzą radość nie tylko artystom, ale wszystkim tym, którzy będą podziwiać Wasze dzieła:)
czwartek, 24 grudnia 2009
wtorek, 22 grudnia 2009
wtorek, 15 grudnia 2009
Wiara w wici:)
Martwiłam się ostatnio o finanse....na święta. Rozesłałam dużo wici z nadzieją, że jak mnie starzy znajomi tu zobaczą...to coś się ruszy. I prawie straciłam nadzieję, że wysyłanie info do znajomych o tym, że zaistniałam w necie, że można coś u mnie zobaczyć....przyniesie jakiś odzew.
Myliłam się, przynosi...pomalutku ale jednak.
Dlatego radzę wszystkim nowym blogowiczkom: rozsyłajcie wici o sobie i swojej twórczości gdzie się da:)
Poczta pantoflowa jest najlepszym wynalazkiem:)
Dziękuję tym, którzy coś u mnie zamówili. To od razu dodaje skrzydeł, dowartościowuje chce się tworzyć dalej. :)
I tak na szybko skleiłam karteczki świąteczne:
W niebieskiej użyłam gwiazdek z nowego dziurkacza....już nie muszę sama rysować:)
Jeszcze w trakcie pracy są nowe anioły...ale jakoś nie mogą się doczekać na fryzury:)
Pokażę niebawem...
Myliłam się, przynosi...pomalutku ale jednak.
Dlatego radzę wszystkim nowym blogowiczkom: rozsyłajcie wici o sobie i swojej twórczości gdzie się da:)
Poczta pantoflowa jest najlepszym wynalazkiem:)
Dziękuję tym, którzy coś u mnie zamówili. To od razu dodaje skrzydeł, dowartościowuje chce się tworzyć dalej. :)
I tak na szybko skleiłam karteczki świąteczne:
W niebieskiej użyłam gwiazdek z nowego dziurkacza....już nie muszę sama rysować:)
Jeszcze w trakcie pracy są nowe anioły...ale jakoś nie mogą się doczekać na fryzury:)
Pokażę niebawem...
czwartek, 10 grudnia 2009
I jeszcze trochę złota na święta:)
Czapeczka trochę retro, z włoczki akrylowej z paseczkami z lureksu w kolorze starego złota i spatynowanego srebra. Wykończenie przy czole nadaje jej charakteru koronki, jakby baroku...:)
Zrobiłam dwie, bo przecież moja zachłanność na tworzenie nowych wersji nie ma końca:):
Zrobiłam dwie, bo przecież moja zachłanność na tworzenie nowych wersji nie ma końca:):
Kamionkowy garnek, służący za model ma uszka, więc mu tak odstają:)
Ciepłe zimowe czapki:)
"Szewc bez butów chodzi"...oj prawda. Mam jedną czapkę, która woła o pomstę do nieba..a raczej do mnie i ją zdzieram . Córka w wyborze kolorów i wzorów( jakie zalegają w naszym maleńkim mieszkanku) czapek i szalików niezdecydowana, więc wybrała kaptur, ech:(.
To trochę taka kobieca, zimowa czapeczka:
Czapeczkę wykonałam na drutach, z melanżu włóczek: igiełkowej, różowej z połyskującą nitką, srebrno- szarej, co dało ciekawy efekt:)
To trochę taka kobieca, zimowa czapeczka:
Czapeczkę wykonałam na drutach, z melanżu włóczek: igiełkowej, różowej z połyskującą nitką, srebrno- szarej, co dało ciekawy efekt:)
Trochę turkusu zimą:)
Zrobiłam smerfną czapę ,moim zdaniem cieniowaną(w miarę moich możliwości) ale nie spodobała się...
Spodobała się komuś innemu, dorobiłam też szalik z frędzlami:)
Drugi komplet: czapka w paseczki i identyczny szal:)
Oczywiście powstały do szalika jeszcze dwa berety, jasny i ciemny turkus, broszka i rękawiczki.
Lubię komplety...lubię?:)
Spodobała się komuś innemu, dorobiłam też szalik z frędzlami:)
Drugi komplet: czapka w paseczki i identyczny szal:)
Oczywiście powstały do szalika jeszcze dwa berety, jasny i ciemny turkus, broszka i rękawiczki.
Lubię komplety...lubię?:)
Znów ciepły beret :)
Jakiś mam tu bałagan...usiłuję ogarnąć:)
Zrobiłam broszkę do beretu, a beret do szalika, a szalik do czapki smerfnej:)
I tak powstał mega komplet:
Kolor oryginalny wzoru też tu pokazałam, bo ze względu na to zimowe światło, każdego dnia mam inny odcień:)
Zrobiłam broszkę do beretu, a beret do szalika, a szalik do czapki smerfnej:)
I tak powstał mega komplet:
Kolor oryginalny wzoru też tu pokazałam, bo ze względu na to zimowe światło, każdego dnia mam inny odcień:)
Etykiety:
Berety,
Broszki,
Czapki i szaliki,
For sale:),
Szaliki
środa, 9 grudnia 2009
Kartka-gwiazdka:)
Ech, zimno...to mnie napadło na srebrno-niebieskie gwiazdki:
I od razu jedną z trzech musiałam nakleić...i jest kartka:)
Jeszcze zrobię w złotej wersji...a potem to już nawet nie wiem ilu kolorów użyję, pewnie jak zwykle całej tęczy:
I na dokładkę turkusowo-srebrny "kwiatek do kożucha" czyli broszka:)
I od razu jedną z trzech musiałam nakleić...i jest kartka:)
Jeszcze zrobię w złotej wersji...a potem to już nawet nie wiem ilu kolorów użyję, pewnie jak zwykle całej tęczy:
I na dokładkę turkusowo-srebrny "kwiatek do kożucha" czyli broszka:)
wtorek, 8 grudnia 2009
Kartki z pudła:)
Nie mogłam się zabrać za kartki, a tu same mi weszły w ręce...z pudła, lepione w zeszłym roku:)
Najbardziej lubię efekt końcowy, posypywanie brokatem w różnych rodzajach i kolorach...
To po kolei:
Aniołki:
Teraz takie z okienkami, zostały mi tylko 2, ale lubię je wycinać....:)
Zimowy pejzaż, te lubie najbardziej, choinki ..jak to choinki-oprószone srebrem, złotem już są baśniowe, tajemnicze:):
A teraz takie "modern"...:
I egzotyczne dla nas Betlejem, gdzie nie ma śniegu a widać palmy i muzułmańską architekturę:)
Najbardziej lubię efekt końcowy, posypywanie brokatem w różnych rodzajach i kolorach...
To po kolei:
Aniołki:
Teraz takie z okienkami, zostały mi tylko 2, ale lubię je wycinać....:)
Zimowy pejzaż, te lubie najbardziej, choinki ..jak to choinki-oprószone srebrem, złotem już są baśniowe, tajemnicze:):
A teraz takie "modern"...:
I egzotyczne dla nas Betlejem, gdzie nie ma śniegu a widać palmy i muzułmańską architekturę:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)





































































