Od dawna nosiłam się z zamiaram zrobienia łapek szydełkowych z bawełny.
Ale zawsze coś stało na przeszkodzie.
Jednak wczoraj, na prośbę mojej nadmorskiej Eli:)
szybko udziergałam takie oto, dwie wesołe sztuki.
Są większe niż normalnie, aby nie parzyć rąk.
Kolory wybrałam dowolnie, tak,
by rozweselić białe (chyba) szafki kuchenne.
Już nie raz przekonałam się o tym, że ..."podobne przyciąga podobne":)
Mam w domu taki mały mlecznik norweski
oraz zupełnie polskie, stareńkie, turkusowe szklanki:)
Prawda, że pasują idealnie? :)
Jeśli chcecie w swojej kuchni podobne łapki do naczyń- piszcie:) -
to chyba będzie moja nowa pasja;)





