Tym razem kocyk kwiatowy,
w wiosennych, żółto- złotych kolorach.
Ponownie użyłam mieszanki perłowej wełenki z akrylem,
oraz dodałam nieco mięciutkiego moherku w kolorze kremowym.
Okazuje się, że na rynku nie ma wielu dostępnych
włóczek cieniowanych w tym kolorze.
Właściwie to musiałam wysnuć z trzech motków kawałki włóczki w tym odcieniu.
Być może spowodowane jest to tym, że kolor żółty nie jest tak popularny
jak inne kolory w dzianinach.
Jeszcze pokażę Wam moje zaległe zdjęcie prezentu,
jaki dostałam od Adasia (tego od skarpet:) na Wielkanoc.
Adam własnoręcznie wyciął ogromne jajo, ok. 60 cm:),
ozdobił, a w serduszku jest kurczaczek:)
albo gąska..:)
albo gąska..:)
Za moim oknem remont zakończony, blok ocieplony
a na podwórku już się zieleni:),
czyli wiosna nadeszła.



















































