Na okres świąteczny wyłączyłam komputer zupełnie,
by nieco od niego odpocząć.
Śledziłam jednak pocztę w telefonie,
przeglądałam Wasze blogi i dziewiarskie nowości.
A w międzyczasie, niespiesznie przybywało sweterka.
Postanowiłam, że nie będę się ścigać z czasem,
bo wełna cieniuchna, po co mam się wkurzać?
Czasem w ciągu dnia zrobiłam tyko kilka rządków,
ale i to zaliczałam do małego sukcesu, czyli na plus.
Przecież żeby nie zwariować zupełnie w naszym pędzącym
i często tragicznym czasie na świecie, trzeba cieszyć się chwilą!:)
I z takich małych chwil powstał sweterek- przypadkiem "piórkowy".
Zużyłam na niego 170 gram wełenki, czyli ze średniego motka zostało mi maleństwo. Dodałam nieco moheru w różnych, ale pasujących kolorach, żeby sweter nie był zgrzebny za bardzo:)
Tak więc w całości sweter waży niecałe 200 gram, tyle co puch:)
Dziś mam jedynie zdjęcia robocze, bo niestety, żeby nie było tak sielankowo...
gdy już skończyłam sweter i potrzebowałam coś tu do Was napisać, okazało się, że mam awarię komputera...do nie wiem kiedy:(
Dziś korzystam z uprzejmości znajomych,
którzy pożyczyli mi na chwilę "laptoka":)
Więc kiedy powstanie następny post, trudno mi powiedzieć...:(
I tak wracając do zdjęć roboczych, następne,
bardziej realne czyli obrobione, wyraźne sploty i kolory mam w planach:)
Sweterek jest przed praniem, skręca się lekko w jedną stronę,
Ponieważ jest to wełna organiczna, ma w sobie sporo mikro źdźbeł traw i siana.
Wszystko skrupulatnie wyciągałam,
pasmo po paśmie przed wrobieniem w dzianinę
- kolejny test na moją cierpliwość
- jeszcze ją mam w sporej ilości:)
Muszę przyznać, że obejrzałam już sporo prac z tej wełny.
Na "facebooku"
Karolina wraz z Wami,
dzierga z niej wiele chust- entrelaców.
U innych babeczek powstają chusty, sukienki i swetry:)
Jest się czym inspirować!
Zatem do miłego Mili Moi ,
czyli do czasu, aż:
- upiorę sweter
- on pięknie zmięknie:))
- zapozuje mi uśmiechnięta modelka oraz
- uda mi się to wszystko Wam skrupulatnie zrelacjonować.
A na
Nowy Rok;
życzę Wam tego co i sobie:
Oby wszystko w naszym życiu było sprawne!!!!
Czy to w sferze materialnej, czy duchowej:)