Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

poniedziałek, 23 lipca 2018

Sezon ogórkowy:)




Nie, nie próżnuję, dziergam...
a w międzyczasie sjesta mojej Lali:)


Tymczasem na drutach;)

  


Modelka na wybiegu:))




Cdn:))


***

środa, 18 lipca 2018

Różowy, piórkowy- gotowy:)



Długo trwało zanim skończyłam, ale jest. 


Sweterek robiony od góry(poprzedni robiłam ad dołu:), 
dekolt łódkowy, rękawy swobodne.  


Całość waży około 12 dkg, rozmiar L:)


Tu lewa strona sweterka, 
można nosić na obie.


Tym razem użyłam cieńszych drutów nr 5- 
ale jak widać-
 troszkę prześwituje:)


I tak miało być:)

niedziela, 8 lipca 2018

Kawałek letniej, szydełkowej, eterycznej chusty:)





Kolejna, letnia chusta szydełkowa, zrobiona jakiś czas temu, 
czeka na moje wolne moce przerobowe;)) 




Widzicie aktorkę drugiego planu?:)






poniedziałek, 2 lipca 2018

Zanim...:)


...skończę  kolejny, cieniutki, różowy, piórkowy, 
mała zajawka :)



To sukienka zrobiona  z dwóch nitek wełny i alpaki, 
melanżowa. 


A miał być sweter...
ale się zrobiła taka długa w międzyczasie. 

Nitki nie pochowane,  nie mam czasu, ale całość niebawem...
tylko skończę ten róż:))



Help:))

sobota, 16 czerwca 2018

Bawełniane rękawki boho- do jeansowej kurtki:)



Zostałam poproszona o zrobienie bawełnianych rękawów boho, 
do jeansowej kurtki.


Prób było kilka, tu druga wersja pastelowa:)




 

Wygrała jednak wersja trzecia, w kolorach nasyconych:)



Domowa lawenda przydaje się do sesji:)


Tu lewa strona robótki.



Na razie nie możemy się zdecydować, która strona lepsza:)) 
lewa czy prawa.


Główkę rękawa modelowałam gubiąc oczka- przykładając do kurtki,
 by było tak samo:)

 

 A na drutach znów alpaka, w sweterku piórkowym.




Tym razem dziergam dekolt łódkowy, od góry:)




A tak pięknie kwitnie kwiat mojej córki,
którym ja wyłącznie się opiekuję;))




niedziela, 10 czerwca 2018

Chusta szydełkowa "Old Paris in Maroko"



 Równo rok temu zaczęłam tę chustę, 
by tradycyjnie, jak to u mnie;)
wypróbować jeden motek włóczki. 



Następnie kupiłam inne motki, powstawały z nich inne projekty, 
co jakiś czas dorabiałam do niej  kilka rzędów- w wolnych chwilach.


Proces twórczy dział się właściwie sam:)



Powstała więc z kilku różnych motków, 
zupełnie niespiesznie. 


Schowana na rok  do pudła,  
z niewszytymi nitkami:)
 przypomniała mi się niedawno


Patrząc na nią w trakcie pracy, 
kołatały mi się plastycznie, stare mury Paryża, 
ale i orientalnego Maroka. 




I nic dziwnego, jak się okazuje, 
moja intuicja mnie nie zawiodła:)



Jakiś czas temu Maroko było kolonią francuska, zatem...
historią zamknęła mi się w tej chuście:)


Okazało się, że również mam w domu tunikę 
w tych dokładnie kolorach:))


Ta chusta ma już swoją właścicielkę, 
ale być może powtórzę kiedyś ten model 
w innym zestawie kolorystycznym.


Dane techniczne; 
Włóczka; mieszanka wełna, akryl, alpaka
Waga; ok. 20 dkg
Wymiary: 155 cm szerokość w ramionach, 85 cm wysokość.