Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

czwartek, 10 grudnia 2020

Turkusowa, melanżowa czapka beanie;)

 

                    Grubaśna, prosta czapa zrobiona kilka dni temu ☺️ z pięciu nitek.



                 Turkusy, biel i srebro pięknie się mienią, co mało widać na zdjęciu,
                                            w grudniowy, pochmurny dzień 🙈

                                            
                                      Ale na mróz i łyżwy pod chmurką idealna❄️💗❄️


                                           Moher i wełna nadal u mnie rządzą
😍    

sobota, 5 grudnia 2020

Energetyczna, czerwona czapka "Chili"




Powstała energetyczna czapa "Chili" 🌶🌶🌶




Mięciutka, lekka, obszerna, zrobiona z 5 nitek, w tym mała domieszka wełny,
moherek dziecięcy- nie gryzie ;)









Czapę można nosić dwustronnie;)




Tak powstawała ;)


Jedyny taki egzemplarz na całym globie💗🌎💗

poniedziałek, 30 listopada 2020

Czarno- złota, moherowa czapka glamour;)


W zeszłym tygodniu odnalazłam w domu wielką cewkę czarnego moheru,
kupioną od znajomej dość dawno temu.




Nie wiedziałam, że mam taki skarb⭐️⭐️⭐️
Prawie jak czarne złoto, albo i lepiej😊

Prawdziwy moher z kóz angorskich,
😀
z mega długim włosem i niewielką domieszką nie mógł czekać.


Dodałam czarną wełnę, złotą włóczkę i powstała ta czapa:
nieco glamour 🖤⭐️🖤⭐️🖤


Czapka szuka nosicielki;)

wtorek, 17 listopada 2020

Wełniana, kolorowa chusta w kratę: "Luna z mackami 2"

 

Z tej chusty jestem  bardzo zadowolona:)


Zaczęta w początku pandemii,

trzeba było zająć dodatkowo ręce;)


W kwietniu też zrobiłam kilka kwadratów;)




Wykończona chyba w lipcu, 

bo cały czas dziergałam duży, inny projekt w międzyczasie;)


Dane techniczne  chusty to;

- włóczka; łotewska wełna 100% -  Liloppi Luna

- szerokość w ramionach: 180 cm
- długość w dół od karku: 98 cm z mackami
- waga; ok 25 dkg.


Chusta szuka nosicielki;)

poniedziałek, 2 listopada 2020

Moherowy, chabrowy kominek z warkoczem;)

 

Pamiętacie, jak w lutym zrobiłam dla Krysi komin z mackami? 

Okazał się typowo zimowy, 

a potrzebny był mniejszy- jesienny.


Tym razem, na szybko zrobiłam mniejszy, 
wygodniejszy;)





Tył kominka;)



Wzór tworzyłam "ad hoc", z głowy.

Już nie miałam włóczki melanżowej, 

ale namieszałam tak, by pasował do czapy.

Moja domowa modelka ucieka z planu, 

ale cóż poradzić;)