Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

sobota, 2 lutego 2019

Moja malinowa, melanżowa, osobista, smerfna czapka:)


Jeszcze na początku jesieni upolowałam sobie w SH, ogromny, delikatny, ażurowy szal.
Podziwiałam wzór, miękkość nitki, malinowy kolor. 
Sama bym takiego nie zrobiła z powodu niecierpliwości;)


Ale w moich kilkunastoletnich zapasach czapek 
nie miałam pasującej;)


Miałam dwie nowe włóczki podobne w domu, ale brakowało tego czegoś...
I oto znów w SH wpadł mi w ręce mały szalik z ozdobnego melanżu moherowego.


To było to! Wyprałam, sprułam i w mig powstała czapa.
Kocham ją po prostu, a moher nic a nic nie gryzie;)
Noszę non stop i odkrywam, że to bardzo kobiecy zestaw;)


A tak powstawała, w listopadzie;)


Sorki, ale zdjęcia były nocne, w ferworze pracy.


środa, 16 stycznia 2019

"Wiśniowy sorbet" czyli melanżowy sweter mojej córki:)



W grudniu, na szybko, 
zrobiłam ten niespodziewany dla mnie sweterek.


Córka skarżyła się, że marznie na emigracji, 
a na sweter, wiadomo, alpaka najlepsza:)


Pomieszałam zatem wełnianą przędzę z delikatnie srebrną nitką, 
do tego dołączyłam przędzę merino,
 a  na całości, jako główna nitka alpaka z Dropsa.




Zrobiłam z tego, co miałam w domu, 
dlatego pasy są nieprzewidywalnej szerokości.
Lalka nie schodziła mi z kolan;)


W realu o niebo ładniejszy, ale niestety szarość grudniowa 
za oknem nie pozwoliła na lepsze zdjęcia.


Sweterek jest lekki, ale bardzo ciepły.



poniedziałek, 14 stycznia 2019

Tunika wełniana- "Impresja Anny" ;)...czyli "Fire"


Tę tunikę zaczęłam dziergać, dla siebie,
 jeszcze chyba w czerwcu ubiegłego roku.


Pomalutku, bezstresowo i bezszwowo, 
zaczęłam sobie dziergać dekolt, od góry, 
bez większego planu.



Rękawy robiłam równocześnie z dołem, 
by w miarę pokrywały się kolory.




Całość robiona z dwóch nitek; bazowa to wełna 100% czarna,
lub pomarańczowa, plus druga nitka- skarpetkowa.




Pomocnica też była przy pracy:)







Brzeg rękawów i dół tuniki wykończyłam ryżem.



Rozmiar: oversize- L-XL:)
Materiał: wełna, mieszanki z polyamidem
Waga: 50 dkg 
Długość: ok. 100 cm
Szerokość w biodrach: 120 cm


A tu  zadowolona Anna, 
zaraz po otwarciu przesyłki:)


wtorek, 1 stycznia 2019

Mój 2018 rok...

...był dość pracowity i kolorowy:)

Płaszczyki i kardigany.


Sukienki i tuniki.

Sweterki.

Chusty.

Drobiazgi.


Kochani,
życzę Wam, by Wasz Nowy 2019 Rok 
był radosny i równie barwny!💗

piątek, 21 grudnia 2018

Męski komplet na prezent:)



Kasia sama wybrała i kupiła włóczkę (ciepłą mieszankę wełny i akrylu) 
w ulubionych kolorach męża.


Komplet zrobiony na życzenie i według pomysłu Kasi.



Pierwszy raz miałam do czynienia z włóczką bordową, 
Merino gold 200 i jestem nią bardzo zachwycona. 



Mięciutka, przyjemna w robótce, 
delikatna w dotyku, mięsista.



Zużyłam równo po 10 dkg na czapkę i 10 dkg na szalik:)
do ostatniego centymetra.

czwartek, 20 grudnia 2018

Patchworkowy szalik "Morski wagabunda"






To jeden z tych szalików zrobionych dość dawno, 
który, nie wiadomo czemu nie miał zdjęć;)





Nowy, nieużywany, odświeżony i pokazany, 
szybko znalazł właścicielkę z "krakowskiej bohemy";)


Szal robiony jest w pasy różnej wysokości w kolorach:
 turkus, granat, szary, malachit, szafir z błyszczącą, srebrną nitką
- w realu bardziej turkusowy;) .



Splot bardzo gruby, lecz miękki.


Dane techniczne;
Włóczki; wełna,moher, akryl
Długość: 250 cm, szerokość: 18 cm
Projekt autorski.