Chwila przerwy od narzuty,
zaowocowała pomysłem na wykończenie ufok-ów:)
Tak, tak, mam ich wiele...
między innymi Te mandale nie doczekały się drugich stron.
Dobrze, że mam bloga, to widzę jak płynie szybko czas....
Zrobione w 2013 roku?!
Nie do wiary:)
Pierwotny zamysł był aby wykorzystać je jako poduszki.
To złapałam dwa dni temu za szydełko
i za najbliżej leżącą włóczkę:)
Nie mam już tamtych kolorów,
pomyślałam, zrobię zielono- morskie:)
I tak oto się rozpędziłam, że robię już czwarte koło:)
Cdn...🌿🌸🌿

















































