Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

piątek, 21 listopada 2014

Morskie mohery:)


Dostałam jakiś czas temu mały ale bardzo miły podarunek
 z morskimi moherami:)

Początkowo miałam w planie zrobić z nich szydełkowy szal kwiatowy, ale połączenie kilku odcieni błękitu i jednego cieniowanego motka tak mnie zauroczyło,
że pomyśłałam: 
..."dodam kilka swoich kłębuszków wrzosów i fioletów
i wyjdzie super lekki sweter- w paski:)"


Jak widzicie usiadłam do drutów,
na okrągło zrobiłam w jeden wieczór
coś tylko dla siebie:) 
na zimne dni. 
Na drugi dzień już nie byłam tak zachwycona,
bo uznałam, 
że jednak nie mam figury modelki:) 
a  moher dodaje objętości 
nie tylko samemu sobie;)



Sprułam i oddzieliłam ten jeden, cieniowany,
piękny motek. 
Szybko zrobiłam z niego coś zupełnie innego,
ale o tym w następnym poście:) 

Pozdrawiam zakręcone miłośniczki
włóczek i koloru:)

4 komentarze:

  1. Cześć zakręcona miłośniczko włóczki :) No to dzisiaj masz u siebie niezwykłości kolorystyczne, piękne :) Pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo piekny bedzie ten sweter,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Prucie wychodzi mi ostatnio najlepiej :/ Moherki piękne, ciekawe, co zamiast swetra ... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że sprułaś... Figura modelki do niczego nie jest podobna, wiec śmiało mogłaś nosić taki śliczny moherek...

    OdpowiedzUsuń