Nadal dziergam kolorowe kwadraty na pled,
jeszcze nie wiem, jak go nazwę:)
Wiem jedno, uwielbiam zestaw indyjskich kolorów.
Pomieszam je nieco ze skandynawskimi odcieniami, co z tego zostanie?
Zrobiłam ich sporo z włóczki , jaką miałam w domu,w czasie,
gdy oczekiwałam na tą docelową, z
hurtowni.
Ostatecznych kształtów pled nabierze wówczas,
gdy zrobię już wszystkie kwadraciki.
gdy zrobię już wszystkie kwadraciki.
Pozdrawiam Was bardzo słonecznie-
wiosna jest i u mnie:)
PS.
Teraz już wiecie, gdzie jestem, jak mnie nie ma? :)
wiosna jest i u mnie:)
PS.
Teraz już wiecie, gdzie jestem, jak mnie nie ma? :)









Kolorowo u Ciebie jak w Jaipurze :) Byłam i wiem co mówię. Czekam na finał. pozdrawiam
OdpowiedzUsuńAle fajnie kolorowo ;) na pewno pled wyjdzie super, czekam z niecierpliwością na jego prezentację ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Ależ bomba pomysł! będzie niesamowity!
OdpowiedzUsuń