Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

poniedziałek, 1 stycznia 2018

Podsumowanie 2017 roku:)

Kiedy i jak minęły pracowite Dni Starego Roku 2017-
 sama nie wiem:)


Tu większe, kolorowe formy, czyli płaszcze, swetry, sukienki, chusty.


Tu mniejsze, skarpety, czapki, mitenki, kwiatuszki.


A tu znalazła się nieskończoność:)
Jest postęp, tylko kilka do skończenia, niektóre już są , 
tylko nieopublikowane.

***
To był dla mnie bardzo trudny czas, jeden z najtrudniejszych w moim życiu.
Choroby w tym roku nie omijały mnie i mojej rodziny,
 ale również i mojego kochanego zwierzyńca.


11 grudnia musiałam pożegnać moje ukochane,
 prawie 15- letnie Kociątko, 
Mojego Najlepszego Przyjaciela.
Nie mogłam o tym napisać wcześniej, ból jest zbyt wielki.
Walczyłam o niego ponad rok, do końca i musiałam podjąć najtrudniejszą 
w moim życiu decyzję, przeprawić go za Tęczowy Most.
Jednak czasem w życiu jest tak, że jeśli kogoś kochamy...
musimy pozwolić mu odejść...
***

Teraz walczę od kilku miesięcy o zdrowie
 mojej kochanej psinki- 
 Sary.

Znacie moje zwierzęta bardzo dobrze,
 bo to one pozują mi najczęściej do dzianin- zupełnie samowolnie :) 


Nie są gośćmi a domownikami tego bloga;)



Oby Nowy Rok 2018 był dla Was:
 Radosny, Twórczy, Barwny,
 pełen Miłości i Domowego Ciepła:)

8 komentarzy:

  1. Oby walka zakończyła się szczęśliwie! Zwierzęta to wierni przyjaciele... ale kiedy odchodzą, to pomyślmy, jak szczęśliwe miały życie przy nas... to przynosi ulgę...
    Dorobek wspaniały. Pracowita Dziewczynka z Ciebie :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. W tym roku straciłam 3 zwierzaczki: 2 kociaki w tym najstarszego, pierworodnego 8-latka i sunię;
    jest co podziwiać...
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku !

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkie prace wspaniałe a w szczególności w oko wpadały mi płaszcze - sweterki :) Chwile smutne ale wspomnienia pozostaną wspaniałe - podrap pupile za uszkiem i ode mnie a w szczególności psinkę :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!
    Widać, że to był pracowity czas ;)
    Przykro mi z powodu kota, ale z pewnością jest mu dobrze za Tęczowym Mostem i jeszcze się spotkacie...

    OdpowiedzUsuń
  5. Lezkaw oku sie zakrecila - smutne chwile ale pozostaja wspaniale wspomnienie. Glaski dla Sary

    OdpowiedzUsuń
  6. Stworzyłaś mnóstwo fantastycznych rzeczy, są niezwykle kolorowe i energetyczne. Życzę powodzenia w 2018 Roku, niech pasta tworzenia Cię nie opuszcza :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Współczuje przeycia trudnych chwil z powodu odejscia przyjaciela na czterech łapkach...zycze dobrego nowego roku,na pewno bedzie pracowity i kolorowy,niech przyniesie takze wiele sukcesow i mnóstwo radości.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mi przykro, Krysiu, czasem myślę, co to będzie, jak Czesia zabraknie. Ma już... nie do wiary!!! 9 lat, a dopiero był szczeniaczkiem.Do dziś czuję jego malutkie ciałko w kocyku,gdy go trzymałam na kolanach wiozac do domku. A dziś już ma pierwsze symptomy starzenia się, bo to duża rasa, więc bioderka słabną i już nie taki skoczny. Każdego dnia staram się nacieszać jego wciąż radosną i zawadiacką naturą. Niemniej tak już jest, że stając się częścią rodziny i naszego życia zwierzątka pozostawiają po sobie taką przeraźliwą pustkę. Ściskam mocno!

    OdpowiedzUsuń