Najpierw trzeba wykonać trochę żmudne obliczenia,
w zależności od tego, jaka wysoka ma być chusta.
Następnie skompletowanie włóczek- ja tu mam około 20 odcieni
żółtego, pomarańczu i zielonego.
Trzeci etap to dzierganie kwadracików.
W tym wypadku jest ich 91 plus 14 połówek:))
Kolejny etap to układanie,
tak, by rozłożyć równomiernie kolory.
Ten etap lubię najbardziej, moje zwierzaki mniej,
bo nie mogą się położyć na projekcie;)) pod karą
nagłego mojego krzyku.
One wtedy myślą: "Ale o co chodzi? ...":)
Ten etap lubię najbardziej, moje zwierzaki mniej,
bo nie mogą się położyć na projekcie;)) pod karą
nagłego mojego krzyku.
One wtedy myślą: "Ale o co chodzi? ...":)
Następnym krokiem jest składanie na rzędy tak,
by potem móc połączyć dwa rzędy leżące obok siebie:))
Ja to robię szydełkiem- łańcuszkiem.
Następny etap to zrobienie szydełkowego brzegu-
ale o tym w następnym poście;))
Jak widzicie, chusta jest spora.
Zdjęcia nadzoruje moja Sarenka:))
-ten brązowy stwór po lewej stronie:))
-ten brązowy stwór po lewej stronie:))








Będzie fantastyczna chusta. Już nie mogę się doczekać finału!!! Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńDzięki Renatko:))
UsuńNiezwykła! Bardzo pracowita w dzierganiu, ale efekt wspaniały! Dobrze, że jest ktoś, kto dopilnuje, by kwadraciki układały się jak należy:))
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam:))
Piekna.chusta,taka.wiosenna,gratuluje.i.pozdrawiam.cieplo
OdpowiedzUsuńfantastyczna
OdpowiedzUsuńPiękna ! Arcydzieło, podziwiam i gratuluję :)
OdpowiedzUsuńDziekuje.Ci.serdecznie,powoli.bedzie.lepiej,cieszmy.sie.i.kochajmy,tych,poki.z.nami.sa,pozdrawiamy.ania.i.GROszek
OdpowiedzUsuńFajne zielenie.Będzie z frędzlami ?
OdpowiedzUsuńNie, z falbanką delikatną:)
UsuńŁatwo powiedzieć..... ja poduszkę robię już 3 lata. Będzie cudna :)
OdpowiedzUsuń