Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

środa, 4 lutego 2015

Wełniany sweterek dla kota;)



Witam Was po dłuższej przerwie.
Jak czytam Wasze blogi, jakiś dziwny czas nastał,
wiele blogerek pisze coraz rzadziej, wylogowując się do życia.
No ale nic, miało być o sweterku:)

Dostałam nietypowe zamówienie na sweterek dla chorego na nerki kotka. 
Chyba to spory kocurek, sądząc po wymiarach jakie otrzymałam  od Iwonki:)
Bardzo lubię takie wyzwania, które kiedyś tam miałam w planach,
ale zawsze coś pilniejszego zajmowało mi ręce. 
Teraz będę mogła zrobić spokojnie swoim kociakom gustowne wdzianka:)



Nie obyło się bez prucia, dół a właściwie połowę sweterka robiłam 3 razy. 
Moja kotka służyła za żywy model:)
Tył miał zakrywać plecki kota, a przód , taki modniejszy , krótszy. 
 Lalka, jako rasowa modelka, tym razem jednak nie była zadowolona.



Jej mina mówiła: 
"Jak mam w tym chodzic?, jakieś dziwne...:("
I tak z brzuchem prawie przy podłożu , chodziła zdezorientowana,
nie przejmując się moimi prośbami o dobrą minę;) w tej sesji.

Sweter ma wywijany golf, warkocze jedynie na plecach,
wycięcia na łapki wykończone ściągaczem.





Projekt:  mój ...nie bez problemów:) 
Włóczka; 100 % wełna, średniej grubości, norweska, kolor taki soczyście czerwony:)
Waga: 10 dkg.

Do miłego mili moi! 
Mam kilka skończonych prac do pokazania, 
bo choć wylogowałam się do innego wymiaru, 
niż normalne życie, to dziergam dalej.

9 komentarzy:

  1. Kicia wygląda supersłodko, mimo tej kwaśnej miny! :D
    Te tycie rękawki mnie urzekły :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł i wykonanie. Kot pewnie się przyzwyczai do nowego golfu. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale fajny sweterek! Oby pomógł choremu kotkowi.
    A Lalka cudnie w nim wygląda - takie czerwone na białym. Do twarzy jej! :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz widzę kota w sweterku :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne wdzianko! Oby kot docenił i za bardzo się nie awanturował na to "nowe futro" :)

    OdpowiedzUsuń