Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

środa, 3 lipca 2019

Beżowy płaszczyk szydełkowy "Fresh";)



Na obraz i podobieństwo płaszczyka szarego, 
zrobiłam beżowy z cytrynowo-neonowym paseczkiem.



Monika kupiła sobie super butki, o te;)


I to do nich dorobiłyśmy płaszczyk- kardigan.



I tym razem nie obyło się bez komplikacji, 
bo źle zrozumiałam i sądziłam, że nasza cytrynka ma być wkoło;)
Na szczęście cyknęłam fotkę;)




Nawet się zapaliłam do tego pomysłu, 
bo już widziałam moją wersję Chanel;)



Ale jednak nie o to, nie o to...;) sprułam i zrobiłam tak, jak ma być.
Tu połączone kwadraty, w trakcie pracy.


Kieszonki są, jak zwykle pojemne;)



Płaszczyk miły, ciepły, lekki, waży 80 dkg.

Lipiec zapowiada się pod znakiem bawełny;)


środa, 26 czerwca 2019

Taj Mahal po liftingu;)



Po rocznym, dość intensywnym użytkowaniu płaszczyka z bawełny 
okazało się, że znacznie się wydłużył. 
Rękawy również. 
Zaproponowałam Monice, że skrócę wszystko.


Odjęłam nieco rękawy, dół
 i zrobiłam nowe ściągacze. 


Wcześniej było tak;)

.         
Teraz jest wygodniejszy:) 
a ja zadowolona.

Edit;
Kieszenie też podniosłam wyżej,
ale tego nie mam na fotkach.

poniedziałek, 17 czerwca 2019

niedziela, 2 czerwca 2019

Miodowa, wełniana czapka w paski;)


Kolejna odnaleziona po latach, 
 z pięknej cieniowanej wełny;)


Dla urozmaicenia paseczki z malinowej wełny 
i wełnianego moheru.


Czapka ma fason lekko opadający z tyłu.
Jest wolna i dostępna tu;)
Zapraszam.

środa, 22 maja 2019

Czapka w kolorowe paski- reagge;)


Zupełnie zapomniana czapka:)
Zrobiona na szydełku, od czubka głównie z wełny.


W listopadzie odnaleziona w moich pudłach, sfotografowana...
kilka dni temu znalazła właścicielkę:)

Nic dziwnego, wszak mamy zimny maj;)

czwartek, 16 maja 2019

Szary płaszczyk i Monika;)



Marudziłam w poprzednim poście...
 i doczekałam się zdjęć szybciej niż myślałam;)


                                                                   Zatem zapraszam;)








Chyba powstanie kolejny...
bo teraz  obie jesteśmy zadowolone;)


niedziela, 12 maja 2019

Szary, szydełkowy płaszczyk vel kardigan;)



Tym razem koncepcja na płaszczyk miała być taka, 
by wykorzystać bawełniane włóczki po Taj Mahal;)
Powstały próbki;)





Jednak Monika po kilku próbkach zmieniła model i postawiła na spokojną szarość,
zainspirowana tym modelem autorstwa Anny Rosłowskiej .
Ja dostałam zadanie zrobić podobny.


Zdjęcie z Pakamery;)

Po kolejnych, tym razem już szarych próbkach kwadratów,





padło na ten wzór.


Źródło; internet
Robiłam go na oko, bez wzoru;)


Gdy byłam na etapie łączenia kwadratów, niezawodne dziewczyny 
z Dzianej Bandy na fb, podpowiedziały, że to wzór o wdzięcznej nazwie;)
Victorian Latice Square.

Gdy zaczęłam łączyć, sweter wydał nam się za szeroki...
sprułam zatem po jednym okrążeniu ze wszystkich 36 big kwadratów.
Połączone...uf, zatem pora wydłużyć nieco rękawy.


Sweter powisiał trochę na wieszaku, przymierzam...
chyba jednak to nie miał być habit;(
...za długi.
Na płasko wymiary się zgadzały,
jednak w pionie to już zupełnie inna bajka;)
Znów prucie, odjęłam dolny rząd kwadratów.
Wykańczam, obrabiam wkoło, chowam nitki.
Przyszywam kieszenie tak,
 by nie zaburzać wzoru szydełkowego.


To ten model, który widzicie na zdjęciach.
Jednak Monika pełna obaw, czy aby ta 
lokalizacja na biodrach jej nie poszerzy...;(


Mam dobre serce i uwielbiam Monikę....pruję, 
przeszywam kieszenie.

Nie mam zdjęć....bo w biegu pakuję i wysyłam;)

Może dostanę zdjęcia zadowolonej lub nie....Moniki;)
Tak oto, niech nie wydaje się Wam, że to wszystko prosto,
 szybko i samo przychodzi;)


Modelka złapana w biegu;)
w deszczowy dzień, 
w drodze na samolot;)
 więc sorki takie mamy tylko tło.

Dane;
włóczka; Jeans Yarn Art- akryl z bawełną
waga; 80 dkg
rozmiar; L-XL
inspiracja; sweter z Szydłowni
projekt; Monika i ja;)

***

wtorek, 7 maja 2019

Różowy, romantyczny sweterek z cekinami;)



Ten niewielki i prosty sweterek zrobiony jest po raz trzeci;)


Pierwsza wersja była tu;)



Kolejnej nie uwieczniłam, bo był już prawie cały, 
ale za szeroki, robiony na oko;)
Postępy pracy tu;)
Minęły dwa lata....
przyszła pora wykończyć coś z Nieskończoności;)

Ta wersja mi się podoba, jest delikatny, 
kobiecy, romantyczny. 


Jednak niestety moja modelka chyba 
nie podziela mojego entuzjazmu;(


Tył ma nieco dłuższy, boki wygodne rozcięcia.

Dane techniczne;
Włóczka; mięciutki akryl z mieniącymi cekinami, 
plus cieniutka biała niteczka mieszanki wełny i akrylu (z zapasów)
Wzór; projekt własny, robiony od góry, bezszwowo
Waga; 24 dkg
Rozmiar; 36-38



***

Sweterek nie ma właścicielki;)