Skarpetki nr 3 i 4:)
Te tęczowe, drugą już parę robiłam jeszcze dzień przed Wigilią, miały być dostarczone raniutko, ale córka, jako ostatnia "chodząca" rozchorowała się totalnie, więc zostały nam w domu.
Długie, melanżowe podkolanówki to włóczka tęczowa, kolorowa, połączona z cieniutką, błękitną.
Tak na dobry początek Roku 2013 - oby był barwny, ciekawy i nie bosy:)




Super ;) Nie ma to jak grube, porządne, ciepłe skarpety na zimę :)
OdpowiedzUsuńmarzenie każdego zmarzlucha jak ja
OdpowiedzUsuńśliczne:)
OdpowiedzUsuńidealne na zimę:)
Krysiu wszystkiego najlepszego w nowym roku !!! Skarpety są śliczne :))
OdpowiedzUsuńFantastyczne skarpetki i ilości iście hurtowe-super
OdpowiedzUsuńWszystkiego Dobrego w Nowym Roku