Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

piątek, 4 lipca 2014

A jednak kwiaty z alpaki:)


Miało być o bawełnie...ale jak to u mnie bywa, zmiana planów;)


Dostałam alpakę, już z takiej kiedyś robiłam narzutę  o tu:)
Tym razem  Magda  spełniła moje marzenie
nie wiedząc o tym:)...
 i zapragnęła kwiaty "african flowers" zamknięte w kwadracie.


Już dawno podobał mi się ten wzór, 
więc szybciutko, w lipcu zabrałam się za kwiaty z alpaki:)
Uwielbiam tą wełnę, jest przesympatyczna w robocie,
 podobnie jak mordki alpak:))

Jedyny mały minus to taki, że wełna jest cieniutka
 i robi się z niej nieco dłużej,
 niż ze średniej grubości włóczki.
Na koniec chcę Wam pokazać, 
jak niektóre kolory uzyskano dzięki mieszaniu różnych barw,
 podczas przędzenia tego złotego runa;)



Czasem człowiekowi- zwariowanej dziewiarce potrzeba
niewiele do szczęścia;))- pudło włóczki i szydełko:))

Pozdrawiam Was gorąco, 
słonecznie i oby  długo był takim, 
mój ukochany lipiec;))

10 komentarzy:

  1. Boskie, piękne, wspaniałe, cudowne ... i mogę tak pisać i pisać :) hmm ciekawe jak zamkniesz w kwadrat, chyba przyjadę kiedyś na nauki :) dzisiaj zrobiłam zakupy włóczkowe mmmmm bajka, kocham to, ale nieliczni to rozumieją - pozdrawiam gorąco, bardzo gorąco Kasia

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne....uwielbiam ten motyw!!:) Fajnie się go robi a i efekty są przeurocze:) Serdeczności!!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. I dzięki Tobie mam kolejny pomysł na wykorzystanie Angory, której posiadam sporą ilość i do końca nie wiedziałam, co z niej zrobić. Tak ślicznych kolorów, jak u Ciebie nie mam, ale mam nadzieję, że uda mi się stworzyć coś ładnego.
    Twoje kwiatki są bardzo ładne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne kolory... maliny, jagody i las pełen zielonkawego mchu.. tak mi się jakoś te elementy kojarzą :).

    OdpowiedzUsuń
  5. Kwiatuszki boskie, chociaż ja bym ich w kwadratach nie więziła, nie widać wtedy ich pięknego kształtu. Wełenka jest bardzo ładna i na pewno mięciutka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też uwielbiam robić ten motyw.Ciekawa jestem końcowego efektu,bo zapowiada się interesująco.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sliczniutkie ! Nie wpadlabym zapewne nigdy na ten pomysl aby wykorzystac angore do elementow kwiatowych , serio ! Dooobrze, napisalas - kiedy bywam np: zmeczona lub w w humorze kaprysnym to - szydelko i wloczusia pomaga sie zrelaksowac :) dla mnie to forma terapi :)

    OdpowiedzUsuń
  8. your project's is very very beatifull. loves from Turkey...

    OdpowiedzUsuń
  9. śliczne ja bym chciała też się naumieć takie kwiatki robić.

    OdpowiedzUsuń