Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

poniedziałek, 21 listopada 2016

Szare, wełniane skarpety z trzema warkoczami:)




Zrobiłam je z mięciutkiej, 100% wełny owczej, norweskiej, 
firmy Gjestal Vestlandsgarn, 
kolor popiel nr 205.



Tylko te dwa  powyższe zdjecia najlepiej oddają kolor, robione w dzień,
pozostałe niestety wieczorem, przy świetle.


Taki wzór lepiej prezentuje się na jasnych skarpetach-
np. jak TU.



  Palce zrobiłam nieco inaczej niż w poprzednich skarpetach,
żeby nie było nudno:)



Skarpety są bardzo ciepłe, ale wełna należy do tych, 
co to się "sama"  filcuje, jak się na nią patrzy:)


To znaczy, że wymagają wyłącznie prania ręcznego,
najlepiej w płynie do wełny, 
oraz wody raczej chłodnej niż ciepłej.


Nieopatrznie swoje osobiste skarpety z warkoczem wrzuciłam do pralki, 
na 30 stopni i wyjęłam małe i sfilcowane, a szkoda bo były super grzejące:)


Te mają rozmiar 38-39 i zużyłam na nie ok. 10 dkg włóczki.
A skoro wełna norweska,
to i Laleczka norweska- typu matrioszka;)

3 komentarze:

  1. Uwielbiam te skandynawskie klimaty !

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądają na cieplutkie :) Ja mam w planach robienie skarpet choć nigdy nie robiłam, ale kiedyś trzeba zacząć :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń