firmy Gjestal Vestlandsgarn,
kolor popiel nr 205.
Tylko te dwa powyższe zdjecia najlepiej oddają kolor, robione w dzień,
pozostałe niestety wieczorem, przy świetle.
Taki wzór lepiej prezentuje się na jasnych skarpetach-
np. jak TU.
Tylko te dwa powyższe zdjecia najlepiej oddają kolor, robione w dzień,
pozostałe niestety wieczorem, przy świetle.
Taki wzór lepiej prezentuje się na jasnych skarpetach-
np. jak TU.
Palce zrobiłam nieco inaczej niż w poprzednich skarpetach,
żeby nie było nudno:)
Skarpety są bardzo ciepłe, ale wełna należy do tych,
To znaczy, że wymagają wyłącznie prania ręcznego,
najlepiej w płynie do wełny,
Nieopatrznie swoje osobiste skarpety z warkoczem wrzuciłam do pralki,
na 30 stopni i wyjęłam małe i sfilcowane, a szkoda bo były super grzejące:)
Te mają rozmiar 38-39 i zużyłam na nie ok. 10 dkg włóczki.
A skoro wełna norweska,
to i Laleczka norweska- typu matrioszka;)










Uwielbiam te skandynawskie klimaty !
OdpowiedzUsuńExtra skarpety!!!
OdpowiedzUsuńWyglądają na cieplutkie :) Ja mam w planach robienie skarpet choć nigdy nie robiłam, ale kiedyś trzeba zacząć :) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuń