Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

czwartek, 17 października 2013

Tęcza wpleciona w warkocze;)


Kolejny post z zajawką gotowej pracy:)


A  to z tego powodu, że się wkurzyłam na samą siebie, bo...
zrobiłam czapkę wg konkretnych wymiarów
i jakoś mi się za mała wydała, zrobiłam więc drugą:))


Zdziwicie się, że nie sprułam tej pierwszej?
Ta mieszanka wełenki i akrylu jest prawie bez skrętu, więc łatwo się niszczy przy pruciu, jest delikatna i cienka bardziej ...jednak na drutach niż się wydaje luzem. 


Teraz dziergam szalik tęczowy,  milusi i miękki, końca nie widać :)) 
Czapkę dziergałam 6 godzin, a robię dość szybko:((.
Tymczasem zostawiam Was z kolorami do następnej, gotowej dzianinki...
mam nadzieję;))

PS
 Pytacie, więc odpowiadam:)
Włóczka to: Magic Fine,
Kolory na zdjęciu nieco przekłamane przez aparat;
szafir  to fiolet a niebieskawy to piękny  turkus:)

7 komentarzy:

  1. Bardzo ladne kolory, lubie takie kolory teczy, pozdrawiam, ania

    OdpowiedzUsuń
  2. Krysiu,
    jeśli to jest to, o czym myślę, to jest piękna - i wzór i kolorki :))))
    Szkoda, że moje drugie dziecię facetem jest, bo mniejsza byłaby jak znalazł :)))
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne to wszystko co pokazałaś. Skąd masz tak bogatą kolorystycznie włóczkę? Ja nie spotkałam takich kolorków w żadnym sklepie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Jezusiczku jakie to są piękne kolory!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. z taką tęczą na głowie świat będzie na pewno piękniejszy :)

    OdpowiedzUsuń