Nowy Rok nadszedł u mnie spokojnie,
podobnie jak i świąteczne dni, powiedziałabym,
że z duuuużym dystansem do wszystkiego:)
że z duuuużym dystansem do wszystkiego:)
Stąd i moja rzadsza obecność w necie.
Są sprawy ważniejsze i mniej ważne,
czasem trzeba po prostu pożyć w domu i realu:)
czasem trzeba po prostu pożyć w domu i realu:)
Dziękuję jednak wszystkim Wam za życzenia i
za ten wspólnie spędzony kolejny rok,
w naszym blogowym świecie:)
Życzę wszystkim moim obserwatorom, aby ten
Nowy- 2014
przyniósł Wam dużo twórczych pomysłów,
sporo radości oraz kolorowe, zdrowe wszystkie dni:)
Reszta, mam nadzieję- sama się ułoży pomyślnie.
Jeszcze w zeszłym roku zrobiłam na szybko córce rękawiczki-
do czapki w komplecie.
do czapki w komplecie.
Brakło mi wełenki brązowej, więc pokombinowałam z kremową i orzechową.
Jednak w międzyczasie przyszło nam ocieplenie,
córka kupiła sobie nową, lekką czapeczkę,
więc cały komplet jest właściwie mój i sprawuje się znakomicie:)
A propos ocieplenia aury zimowej-
za moim oknem mam oto takie słoneczne widoki:)
za moim oknem mam oto takie słoneczne widoki:)
Dziś robiłam też sesję chuście, którą skończyłam już sporo czasu temu,
ale Sarenka od razu wyczuła, że może załapać się na zdjęcia.
Jakże mogłam nie ulec takiej milusińskiej? :)
Nawet chętnie podała łapę w zamian za osobistą, psią sesję;)
Czyli następny post będzie o różanej chuście:)







Piekna chusta , a piesek jeszcze piekniejszy,pozdrawiam Cie w tym Nowym Roku i gratuluje Sarenki i chusty,ania
OdpowiedzUsuńŚliczna chusta!
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie po wyróżnienie :)
http://uaneczki.blogspot.com/2014/01/wyroznienie-na-dobry-koniec-roku.html
Komplet wygląda bardzo ciepło, jeszcze 'cieplejsza' jest pewnie kochana psinka :) Czekam na zdjęcia chusty w całej okazałości! :)
OdpowiedzUsuń