Na moich tęczowych poduszkach śpią koty,
zmęczone całonocnym polowaniem....:)
Wtedy jedna poducha nie wystarczy:)
W szare, pochmurne dni dziewczynkom dodają wigoru:)
Te zdjęcia dostałam dziś od Justynki:)
Dziękuję bardzo.
Takie naturalne cenne są dla mnie zwłaszcza za to,
że w Waszych domach moje "szydełkowce" czy inne dziergane,
użytkowe przedmioty "żyją";)
Nie tylko, tak jak u mnie leżą na płasko, grzecznie:))
Czy ktoś jeszcze zechce się ze mną podzielić swoimi zdjęciami
z pieleszy domowych?
A może powinnam ogłosić jakiś konkurs?
To nadsyłacie, proszę,do końca kwietnia;)
Ja pomyślę i ogłoszę:)) nagrodę, niespodziankę.
Zdjęcia będę publikować w zupełnie osobnym poście
każdy będzie mógł głosować, dodając komentarz.
każdy będzie mógł głosować, dodając komentarz.
Wygra to zdjęcie, które zbierze najwięcej Waszych głosów:
Ciepła i słonka Wam życzę na ten pracowity tydzień:)



O proszę :) Nawet milusińscy potrafią docenić to do dobre:)
OdpowiedzUsuńsame słodziaki z Twoimi poduchami :)
OdpowiedzUsuń