Niby jeszcze lato, ale jesień za progiem.
Kocio wypatruje,
jak spadają pierwsze listki z mojej akacji.
A u mnie na drutach skarpety wełniane,
z celtyckimi, wzorami Aran.
Widzę na blogach, że już przygotowujecie się do jesieni,
dziergacie czapki, szaliki, swetrzycha:)
Na to nigdy nie jest za wcześnie:)
mimo, że sezon ogórkowy trwa w pełni.
Do miłego:)






Cieplych, ladnych skarpet nigdy dosc :-)
OdpowiedzUsuńKocio to wygląda tych zapowiadanych upałów!
OdpowiedzUsuń