Moja córka odkryła w sobie kolejną,
nową pasję artystyczną ;)
Zapisała się na studium florystyki i jest bardzo zadowolona.
Poprosiłam ją o trzy malutkie wianuszki, by ozdobić świątecznie groby naszych bliskich,
jednak to co przygotowała w tajemnicy:)
- przeszło moje najśmielsze oczekiwania.
Każda kompozycja była inna i mało tego-
idealnie kolorystycznie wpasowały się nam na grobach.
Teraz przymierzamy się do kompozycji świątecznych.
Jeśli spodobały się Wam Jej prace i chcielibyście zamówić jakiś
np. świąteczny wianuszek
na drzwi itp.- zapraszam na moją pocztę mailową.
Przy okazji wyjazdu na cmentarze, córka sama
zrobiła dla mnie takie piękne zdjęcia;
jesienne, sentymentalne,
ale bardzo ciepłe.
Pejzaże i wspomnienia mojego dzieciństwa,
gdzie znajoma jest każda dróżka, czy łąka:)
mają szczególne miejsce w moim sercu.
Niewiele mam zdjęć, bo ich unikam,
ale słoneczne, z wyprawy w rodzinne strony,
z dorosłą już córką też trzeba wkleić do albumu:)
Taki kwiatowo- słoneczny post mi wyszedł,
mimo, że za oknem mam śnieg:)