Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

środa, 3 listopada 2010

Szara rzeczywistość i trochę tęczowych wariacji:)









Oczywiście rozgrzebanych kilka projektów:
- wykończenie narzuty i poduszek
- szalik Królowej Śniegu:)
- koronkowy pokrowiec na taboret
- szara chusta z miękkiego akrylu jak moher, ma być skromna, ale dół ozdobię dużym ażurem:))
- tęczowa chusta- niby skończona i nawet jakiś berecik do niej...ale...nie jestem zadowolona.

A było to tak...:))
początkowo był sweterek robiony na drutach,
włóczka średniej jakości-akryl, dość gruby.
Sweterek był zapinany, bez guzików, rękaw kimonowy i dla tego melanżu kolorów go kupiłam.
Jednak fason nie dla mnie:(
Sprułam, zobaczyłam chustę- zrobiłam- co widać:)
Ale teraz mi się nie podoba....jakaś taka....:(

Potem w wyobraźni zobaczyłam z tej włóczki:
- okrągłe poduszki tęczowe:)- tak przy okazji beretu:)
- mitenki i getry z warkoczem na drutach:))
Poradźcie, kochane- pruć i zrobić te poduchy hippi?

Miłego wieczoru:))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz