Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

sobota, 6 listopada 2010

Narzuta i poduchy patchworkowe w jesiennym świetle:(









Oj zła jestem, bo chciałam Wam pokazać skończoną, fajną narzutę i poduchy ..i klapa.
Nie dość, że światło z racji jesieni ograniczone- to jeszcze chmurzasto dziś u mnie okropnie:(.
Aparat sfiksował i nie oddaje kolorów ani szczegółów.
Dużo kwadratów, dużo zrobiłam:)
Narzuta ma 104, poduszki po 18.
Brzeg tradycyjnie muszelkowy( frędzle są od mojej spodniej narzuty:)
Poduszki są dwustronne- jak widać, duże 50 cm x 50 cm:)
Ponad 3 kg wszystko waży:).

A teraz zabieram się za piękną narzutę...ale inną zupełnie niż moje dotychczasowe:)

Słonecznej niedzieli choć dla Was- jak u mnie słonka nie będzie:)

4 komentarze:

  1. Oj ,kochana ,napracowałaś się mocno! Narzuta jest piękna i w moim ulubionym kolorze.Już jestem ciekawa tego nowego pomysłu:) Zapraszam w moje skromne progi Dusia ze niebaskrawek.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Śmigasz Kochana, aż miło :) Ty na pewno nie masz czasu kontemplować jesiennej słoty, a kolorki wypogadzają Ci ducha :)
    Lewkonia

    OdpowiedzUsuń