Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

niedziela, 21 listopada 2010

Tęczowe mitenki:)









Mój dalszy bunt przeciw szarości dnia codziennego:))przejawia się koloroterapią.
Wcześniej pokazywałam Wam chustę i beret z tej włóczki- na szydełku.
Teraz mitenki- wzór identyczny jaki sobie wymyśliłam 2 lata temu, ale dłuższe - do połowy przedramienia.
Celowo zrobiłam je nie symetryczne, żeby były ciekawsze;))
Rękawiczki z owczej wełny już troszkę "znosiłam".
W zeszłym roku wg nich robiłam dla koleżanek mojej córki rękawiczki czarne.
I proszę- wystarczy zmiana włóczki- a każde inne.

Wbrew pozorom wybór koloru ma znaczenie jak i kolor wyborów:))
Pozdrawiam nocną porą, przedwyborczą:)

4 komentarze:

  1. Very colourful and nice knits and crochets!
    Best regards, PillePalle

    OdpowiedzUsuń
  2. Słodziutkie :) Nie moje kolory (do noszenia), ale piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. kolory boskie...jestem ciekawa jak na głowie wygląda ten beret...Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń