Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

piątek, 30 września 2011

Zmiany od A...do Z:)




Postanowiłam plan zmian (co go jeszcze nia ma, czyli idziemy "na żywioł"...;)pomalutku wprowadzać w życie.
I tak oto, powstaje szal ażurowo-warkoczowy w kolorze nadziei:)- limonkowo-egzotycznym:)
Prawdziwa wełna kusiła mnie od dawna, oczywiście "upolowana", ale nowa, polska:)
Tak się napatrzyłam na Wasze piękne szale i chusty estońskie i inne, że muszę- dla odreagowania (pomimo nawału pracy- tu pozdrawiam cierpliwe moje babeczki;)sprawić sobie przyjemność...tworzenia:)

Czyli A...jak ażur i Z... jak zielony:))

Być może znów uda mi się naładować akumulatory w otoczeniu przyrody,
czego i Wam życzę, póki jesień taka piękna:)!

PS. I na koniec zagadka: czyja to łapka?:)

8 komentarzy:

  1. Szal będzie cudny ,piękny wzór!A łapka chyba cudnej kici:)!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolor jest po prostu odjazdowy!

    OdpowiedzUsuń
  3. To fantastyczne uczucie - potrzeba zmiany, jak odnowa biologiczna :-) i jak widać Lala to w pełni akceptuje, bo to jej łapka spoczęła na pięknym ażurku :-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. cudny kolor, moj ulubiony. Zapowiada się piękny szal. Ale moja chusta i kocyk od Ciebie też cudne. Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Krysiu-i ja bym nie pogardziła takim szalem tylko w innym kolorze, da się zrobić?:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki dziewczęta:) na razie odłożyłam robótkę, bo jakoś mało przybywa i czasu brak:((
    Justynko, da się inny kolor, a jakże:)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No pękam z dumy:) Piękny początek:)

    OdpowiedzUsuń