Dostałam dziś niespodziewny prezent, zdjęcia mojego pledu zrobionego jakiś czas temu:)
Sama nie robiłam sesji tej narzucie, bo u mnie jakieś pochmurne, bure dni wtedy były.
I tak czekałam i czekałam...aż wreszcie są:)).
Pled jest średniej wielkości, w całości z włóczki Bergere de France Ideal.
U mnie śnieg z bajki o Królowej Śniegu pada...:), taki bożonarodzeniowy.
Ale nie szkodzi, to po prostu będą niezapomniane Święta z nadzieją na wiosnę w tle:))


bardzo ładny jak zwykle :D
OdpowiedzUsuń...no to wielkanocnego zajączka już masz Krysiu:-)))
OdpowiedzUsuńZdrowych, spokojnych, pełnych miłości i radości Świąt życzę Tobie i Twoim Bliskim. Magda
Naprawdę jest cudny :)
OdpowiedzUsuńJakie to jest śliczne! I to mówi osoba, która nie lubi koloru różowego :))). Po prostu w takiej "aranżacji" jest piękny! Długo to zaglądałam, nie mając jeszcze konta na bloggerze. Zachwycała się i inspirowałam. W końcu mogę komentować i wyrażać swój zachwyt :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Iwona
piękny! nic dodać nic ująć...
OdpowiedzUsuń