Takie bamboszki szydełkowe, tęczowe same zrobiły się jakiś czas temu.
Dziś wyszły z koszyka, gdy szukałam akurat potrzebnej włóczki....
W realu są bardziej kolorowe i radosne....
i nie mają żadnego właściciela...ot takie, bambosze krasnalowe:)
.jpg)
1.jpg)
O, jak pięknie, kolorowo!
OdpowiedzUsuńI nie do wiary, w realu jeszcze bardziej?
Po dniu całkowitego zachmurzenia kolory to balsam dla oczu i duszy :)
Sa fantastyczne! Moze przegonia ta zime wreszcie takim kolorowym tupnieciem na stopie mogly by coś zdziałać;)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam niebiesko:)
Piękne! Energetyczne! Pobudzające! :)
OdpowiedzUsuńPiękne kolorki :) Optymistycznie i wiosennie :)
OdpowiedzUsuńMam prośbę, zagłosujesz na mojego pieska? Dżala nr 7
http://klubkotajasna8.blogspot.com/2013/03/gosujemy-konkurs-marzec-2013.html
O tak, uwielbiam Twoje tęczowe wpisy. Całusy za te kolory ***
OdpowiedzUsuń