Już dość dawno temu zrobiłam podobne koła tęczowe.
Teraz miałam wyzwanie, by zrobić klony, lecz o większej średnicy- 50 cm.
Chyba się udało?
Niestety kolory nieco odbiegają od realu, nie wiem, czemu aparat się tak buntuje:((
Nie widać na nich ślicznej fuksji w dwóch odcieniach, zielenie jakieś bure.
Teraz tylko pozszywam te big koła, plus poprzednie i będą z tego wielkie prawie pufy-poduchy:)
Nie podoba mi się ta jesień tej wiosny, oj nie;((
Dlatego dziś chociaż u mnie kolorowo:)




Bardzo piekne sa te tecze, 50 cm to znaczy sa ogromne i kolorowe ,pozdrawiam Cie, i zapraszam do mnie.pozdrawiam
OdpowiedzUsuńpiekne kolory :)
OdpowiedzUsuńPiękne wyszły te koła i tęczowe kolory są super.Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie w wolnej chwili.
OdpowiedzUsuńCzasem rzeczywiście lepiej schować się w kolorowej tęczy naszych robótek, niż wyglądać przez okno ...
OdpowiedzUsuńPiękne te Twoje kolorki :)
Piękne są Twoje tęcze :)
OdpowiedzUsuńTylko marzyć o takich pufo - poduchach :)
zrobiłam kiedyś taką poduszkę...
OdpowiedzUsuńpiekne kolory
OdpowiedzUsuń