Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

wtorek, 12 listopada 2013

Złota jesień zamotana w szydełkowym szalu:)

Uwielbiam  szydełkować kwiatowe motywy. 


I złotą, polską jesień,  rude kasztany zbieram zawsze i noszę w kieszeniach.
Lubię jak  rdzawe liście, pięknie wybarwione szeleszczą pod stopami. 
Kilkanaście  jesieni w moim życiu było impulsem do noszenia jej kolorów,
we wszelkich odmianach na głowie;)
Więc jak zobaczyłam ostatnio ten motek cieniowanej włóczki w pasmanterii,
dokupiłam z zamiarem ukończenia tego:) - klik.


Ale nie, zaczęłam ten nowy motek jako kwiaty i tak się wkręciłam w te cudowne,
energetyczne kolorki, że sprułam początek chusty i powstał szal. 
Jest mięciutki, uwielbiam tą perłową, cieniowaną włóczkę. 


Jest jednak mały jej mankament- trzeba prać delikatnie bardzo, 
bo łatwo się mechaci z powodu (prawie) braku skrętu w nitce. 
Szal waży 20 dkg i jest spory:)
Jego wymiary; 41 x 180 cm.

Teraz patrzę i myślę; który z tych kolorów wybrać na włosy?:)


Jeśli komuś spodoba się szal, jest wolny, a ja chętnie zrobię sobie podobny. 
Bo nie ukrywam, że  mam nowe pomysły na rudości jesienne.
To nic, że na drzewach już brak liści,
w zamian za to kwitną u mnie jesienne,
japońskie kwiaty:)

10 komentarzy:

  1. Śliczny szal, bardzo ładnie dobrane kolory, całość wygląda fantastycznie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Super pomysł z takim szalem :) Muszę o tym pomyśleć... Tylko, że ja jednak wolę druty... ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne kolory, całość tworzy wspaniały efekt:) Cudo:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie dobrane kolorki
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. coś czuję, że to milutkie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne kolory, szal wyszedł wspaniały

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj! Piękny szal!! Czy mogłabys podzielić sie ze mną wzorem?

    OdpowiedzUsuń
  8. Czekam na jesień całe 9 miesięcy-hm może to dziwne.Kocham rudości liści i fiolety astrów, zamglone pola szarej nawłoci a Twój szal jest spełnieniem obietnicy o złotej polskiej jesieni.Jest cudowny...

    OdpowiedzUsuń