Pomalutku dziergam kwiatuszki,
nawet próbuję bez schematu tworzyć listeczki, koniczynki itp.
Pomimo wiejącego wiatru historii (oby nie wichrów wojny...),
staram się uspokoić robótkami ręce, ale nie jest to łatwe.
Od dawna, na bieżąco śledzę niepokojące wiadomości ze wschodu.
Miejmy nadzieję na spokojną wiosnę.



Kwiatki piękne. Też mam nadzieję, że wiatr historii się uspokoi i nasi wschodni sąsiedzi się dogadają pokojowo.
OdpowiedzUsuńAleż rozkwitły!!!! Prawdziwa wiosna u Ciebie!
OdpowiedzUsuńBoje się myśleć. Przerażąją mnie takie wydarzenia! A najgorsze jest to, że to człowiek człowiekowi ten los...
witam koleżankę i sąsiadkę :)
OdpowiedzUsuńfajnie, ze tu trafiłam... ostrzegam - będę obserwować ;)
Gizrapko, super, miło wiedziec, że mamy wspólne nie tylko pasje:))
Usuń