Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

niedziela, 30 marca 2014

Marcowe niepokoje...czyli kolejne, zaczęte prace na drutach:)

Pomiedzy szydełkiem, dla uspokojenia wielu kłębiacych się pomysłów w głowie,
zaczynam różne prace na drutach.  


Jeszcze na początku marca, który uciekł nie wiadomo gdzie.... 
wpadł mi w ręce niecały motek cienkiej, melanżowej mieszanki moherku i akrylu.
Troszkę znużyła mnie praca nad swetrem  z koła z różnych włóczek,
(który widzieliście wcześniej),  
więc  postanowiłam podjąć próbę z jednej włóczki, cieniutkiej. 


Ponieważ muszę spruć kawałek
(a już byłam na wysokości otworów na rękawy)
i akurat potrzebne mi były drutki do czegoś innego....
zdjęłam je i w efekcie publikuję dziś na szybko zrobione zdjęcia:)
Na zdjęciu jest ten niecały motek, wyrobiony do końca. 
Ale już znalazłam w domu bardzo podobne włóczki w grubości i kolorze, gładkie, 
więc bez mieszania ani rusz, dopóki nie dokupię nowego motka melanżu;)
Jak widzicie środek zaczęłam zupełnie inaczej niż wszyscy i  tak mi się podoba. 



A aktualnie na drutach mam czapeczkę dla maluszka, 
z szarej, podwójnej nitki, 
w kolorze grafitowej szarości:)

3 komentarze:

  1. Jesteś wielka!!! U mnie szydełkowanie idzie jak krew z nosa:(

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękności tworzysz:)
    Miłego tygodnia życzę!!!:)
    Pozdrawiam!
    Kamila

    OdpowiedzUsuń