Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

czwartek, 12 sierpnia 2010

Włóczkowe papućki..czyli słówko o przesądach:)






Jest taki przesąd:
...by nie kupować ukochanej osobie butów, bo je ubierze i ... odejdzie od nas....

I nawiązując do obuwia ... dziś szaro-lawendowe papućki dla pewnej Magdy lawendowej:))
Zrobiłam je jako pierwsze..ale wykończyłam dopiero teraz, tak chyba miało być:)
Ciepła, owcza wełna, trochę szydełkowej pracy, jakiś kwiatek na boku..i są.
Jak widać, szara myszka zagląda do nich...w roli modelki, bo opalone nogi mojej córci nadal chlapią się w morzu:))

Pozdrawiam popołudniowo- lawendowo.

7 komentarzy:

  1. śliczne...i kolor na czasie :)
    ale myszki się boję :)

    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ........ale śliczne Krysiu:))))) cudowne kwiatuszki myszki, ojej aż mi się łezka zakręciła... dziękuję, kocham te Twoje piękne bardzo piękne rzeczy ...ale odejdę co najwyżej w nich do łóżka, z którego zdejmę narzutę od Ciebie i wsunę zagrzane stopy pod ciepłą kołderkę, a głowę ułożę na poduszce w pięknej poszewce z haftem rechelieu ...też od Ciebie:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki dziewczyny:)))
    Myszka zostaje, bo wkrótce będzie mieć koleżanki:)))
    Buziaki dla Was za miłe słowa.

    OdpowiedzUsuń
  4. słyszałam o tym przesądzie od jednego mężczyzny :) i faktycznie po zakupie butów ona odeszła...

    takie życie :)

    papućki świetne :))

    serdecznie pozdrawiam

    i idę oglądać dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Są niesamowite!!zakochałam się w nich:) no i ja tez jestem taka trochę lawendowa:)a ta myszka...bombowa:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Genial fill someone in on and this enter helped me alot in my college assignement. Thanks you for your information.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie słyszałam takiego przesądu. Papućki śliczne. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń