Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

piątek, 6 sierpnia 2010

Flowers power.... czyli nocne kwiaty paproci:)







No teraz już wiem, czemu kocham lata sześćdziesiąte...w końcu rocznik '66 ze mnie:))
Kwiatki szydełkowe to dopiero zajawka dalszych...
Z pewnych względów....mają jeszcze łodyżko-ogonko-niteczki;).
Jeśli potrzebujecie takie - piszcie dziewczyny do mnie.
Ja chętnie wyżyję się kolorystycznie i moje przepastne szafy będą mi wdzięczne, że zniknie troszkę małych kłębuszków:)

Pozdrawiam sierpniowo-piątkowo,
ten dzień lubię najbardziej,
zaczynam wtedy różne, nowe projekty...;)

6 komentarzy:

  1. cudowności !!!!!!
    nie mogę się napatrzeć :)
    i będą moje :)


    pozdrawiam serdecznie i życzę Ci udanego wekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. You work so fast .. Your Plaid has succeeded so well, congrats on the dress too ~ such nice colors has it.
    The embroidered maps please me very well.
    Greetings from Germany.
    ♥☼♥Barbara♥☼♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Kwiatki urocze!!! Teraz, kiedy mam maleńką córeczkę, uwielbiam takie kwiatuszki na czapeczkach, sukienkach..., ale chciałabym się nauczyć je robić.

    OdpowiedzUsuń
  4. ależ piękne Krysiu!!!! nie mogę się napatrzeć!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie szary z różowym jest prześliczny a dla córci fiolety :D
    Jomo

    OdpowiedzUsuń