Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

czwartek, 10 maja 2012

Nie mam "pomysła" :(

Mam taką fajną włóczkę, cieniowana, w kolorach bieli, pudrowego różu i błękitu.


I wymyśliłam sobie, by zrobić takie kółeczka na białym tle a potem poduchę lub kocyk.
Ale jakoś wydaje się mdło, próbowałam dodać błękitu, potem może różu...


Tył próbowałam zacząć na przemian przeplatając białe okrążenia z cieniowanymi.
A może Wy macie "pomysła" na ten melanż?


Jakoś nie wychodzą mi ostatnio żadne moje projekty, jedynie realizuję pomału zamówione.
Dziękuję, że mnie inspirujecie w komentarzach, jak np. w poprzednim poście- poduchy "greckie" lub "z Rodos":))
Faktycznie, pasowałyby do takich wnętrz.

Dobrego wieczoru dla Was:)

13 komentarzy:

  1. A jeśli by wzbogacić turkusem? Albo fioletem takim intensywniejszym, albo zburzyć miętą... Nie wiem ;)))
    Ale jestem zachwycona tym, co robisz, a jak angielski poszedł, jak, jak...

    OdpowiedzUsuń
  2. A może szarość... Napisałam w poprzednim komentarzu (a może padł w "spam"), że turkus, albo fiolet, ale teraz jeszcze szarość - nie wiem czemu mi przyszła i zaplątała się - to dodaję ;)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Maryś, dzięki za pomysła:))ale chyba zostanę przy delikatnym różu:)
    Angielski po japońsku, jak-tako:))
    Będzie dobrze, czekamy na wyniki w czerwcu.
    Buziaki!
    K.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie tam podoba się na przemian - rząd melanż, rząd biały...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja spróbowałabym granatu dodać dla ożywienia całości lub zdecydowanego niebieskiego np. do połączenia kwadratów.

    OdpowiedzUsuń
  6. piękne są własnie takie ;-)) cudne, pastelowe uściski Krysiu :-))

    OdpowiedzUsuń
  7. A mnie się to "mydło" bardzo podoba takie subtelne pastele

    OdpowiedzUsuń
  8. A może po prostu zamiast białego dodać bardziej intensywne kolory niebieskiego i różu. Ten kwadrat z niebieską otoczką bardzo fajnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  9. idealne dla jakiejś malej królewny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też głosuję za kwadratem z niebieskim :) A tył - trochę za dużo tam już się dzieje. Od środka zrobiła bym biało, a pod koniec jeden melanż, za nim jeden niebieski i na koniec znowu biały. Bo ten melanż w większym skupieniu bardzo "rozprasza" ;) A w minimalistycznej wersji to takie "Landrynki Śmietankowe" (apropo's nazywania ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Może jakieś przestrzenne kwiatki były by interesujące z tej włóczki, na jednolitym kolorystycznie tle. Ta płaska łaciatość jakaś nijaka faktycznie. Tak to jest z cieniowanymi, trzeba wielu prób by znaleźć optymalną wersję. Pozdrawiam *_*

    OdpowiedzUsuń
  12. Dzięki dziewczęta!:)
    Mam już swoją opcję, ale najchętniej bym zrobiła każdą z Waszych wersji, :)
    Pozdrawiam dziś deszczowo.

    OdpowiedzUsuń
  13. A mi się podoba - nie mdłe tylko subtelne a im więcej bieli tym lepiej:D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń