Tak było do wczoraj :)
Duża chusta zrobiona jakiś czas temu,
Duża chusta zrobiona jakiś czas temu,
z tej samej wełenki co komplet warkoczowy.
Trochę czekała na moją chwilę cierpliwości.
Ale w nocy wszyłam niteczki i moja pierwsza, tęczowa chusta miała dziś swoją premierę-
oczywiście pobiegłam w niej do sklepiku po włóczkę;))
Panie w pobliskim markecie też patrzyły z zaciekawieniem:))
Jest bardzo lekka a jednocześnie miękka i ciepła.
Jutro postaram się o zdjęcia całości;)
Dobrego wieczoru Wam życzę!




Ależ piękne kolory, aż oczy szczypią! :) Szalenie miło popatrzeć na takie fantastyczne barwy gdy za oknem szaro.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
No,
Usuńoczy trochę szczypia:))
Ale skoro za oknem szaro, więc i zdjęcia bure, nieco rozjaśniłam w programie do zdjęc:)
Pozdrawiam kolorowo:)
Jest CUDOWNA <pozdrawiam i czekam na zdjecia calosci, ania
OdpowiedzUsuńpiekna te kolorki cudne !
OdpowiedzUsuńKrysiu,
OdpowiedzUsuńzdradź mi jak Ty to robisz- czego się nie dotkniesz, to wychodzi Ci z tego cudo? Myślałam nad tym i wymyśliłam, gdzie tkwi Twój sekret - to nie tylko Twoje umiejętności dot.rękodzieła/szydełko czy druty/, ale Ty masz niesamowite wyczucie koloru!Szydełkuje wiele z nas, ale Ty masz oprócz umiejętności jeszcze to COŚ- a to już jest szczególny dar...
Buziaki i ciepłe pozdrowienia
Boguśka
Bogusiu, normalnie ...od dziś robię same szaro- bure;))))
Usuńtak mnie zawstydzasz,
ale to miłe bardzo:)
dzienks! i buziaki:)