Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Tęczowy kawałek nieskończonej chusty:)

Tak było do wczoraj :)
Duża chusta zrobiona jakiś czas temu, 
z tej samej wełenki co komplet warkoczowy. 
Trochę czekała na moją chwilę cierpliwości.

Ale w nocy wszyłam niteczki i moja pierwsza,  tęczowa chusta miała dziś swoją premierę-
oczywiście pobiegłam w niej do sklepiku po włóczkę;))



Panie w pobliskim markecie też patrzyły z zaciekawieniem:))
Jest bardzo lekka  a jednocześnie miękka i ciepła. 
Jutro postaram się o zdjęcia całości;)

Dobrego wieczoru Wam życzę!

6 komentarzy:

  1. Ależ piękne kolory, aż oczy szczypią! :) Szalenie miło popatrzeć na takie fantastyczne barwy gdy za oknem szaro.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No,
      oczy trochę szczypia:))
      Ale skoro za oknem szaro, więc i zdjęcia bure, nieco rozjaśniłam w programie do zdjęc:)
      Pozdrawiam kolorowo:)

      Usuń
  2. Jest CUDOWNA <pozdrawiam i czekam na zdjecia calosci, ania

    OdpowiedzUsuń
  3. Krysiu,
    zdradź mi jak Ty to robisz- czego się nie dotkniesz, to wychodzi Ci z tego cudo? Myślałam nad tym i wymyśliłam, gdzie tkwi Twój sekret - to nie tylko Twoje umiejętności dot.rękodzieła/szydełko czy druty/, ale Ty masz niesamowite wyczucie koloru!Szydełkuje wiele z nas, ale Ty masz oprócz umiejętności jeszcze to COŚ- a to już jest szczególny dar...
    Buziaki i ciepłe pozdrowienia
    Boguśka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bogusiu, normalnie ...od dziś robię same szaro- bure;))))
      tak mnie zawstydzasz,
      ale to miłe bardzo:)
      dzienks! i buziaki:)

      Usuń