Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

sobota, 4 października 2014

Skarpetkami jesień się zaczyna:)



W tych skarpetkach, nietypowych,
bo niesymetrycznych:) 
połączylam dwie nitki.



Jedna, to znany (klik:) Wam bardzo delikatny  
Moher Special Ebruli, 
 druga, cieniutka wełenka 100%
w kolorze pudrowego różu.

Warkocza, jak widać celowo 
nie umieściłam równo na środku,
a nieco z boku stopy.



Zaczęłam również próbkę z cieniutkiej,
delikatnej,  
różowej włóczki na szydełku.




Dziś jest Dzień św. Franciszka, więc dokładam zdjęcie,
jak moja psinka
śpi z kotem i człowiekiem:)



Dobrego, ciepłego  tygodnia
i słonka Wam życzę;)

6 komentarzy:

  1. Od dawna podziwiam Twoje prace. Wykonujesz takie cudowności.Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne połączenie kolorystyczne i super pomysł na umieszczenie warkocza z boku.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak skarpetki na jesień lub zimę to tylko wełniane. Ja na razie zatrzymałam się na czapkach i szalikach, widziałam podobne do twoich Levis'a, tylko że tamte to nie ręczna robota, dlatego Twoje więcej warte :)

    http://karolinakoscielniak.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Skarpetki wyglądają na cieplutkie. Śliczna jest ta różowa włóczka. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Skarpetki wyszły cudne! Ale to delikatne różowe zapowiada się bardzo ciekawie!
    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne! A robisz je magic loopem czy na pięciu?

    OdpowiedzUsuń