Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

sobota, 25 lutego 2012

"Oprócz błękitnego nieba...:)

nic mi dzisiaj nie potrzeba..."- znacie tą piosenkę- tak mi dziś zanuciła się w głowie;)

Dzieje się u mnie oj dzieje, kolory zmieniają szybko, by nudno nie było;)
Piszecie  miłe moje, kiedy ja to wszystko robię?;)
Otóż muszę zdradzić, że czapki, szale itp- z tzw. pudła-  były robione ok. 4 lata temu, w międzyczasie coś dorabiam, więc i uzbierało  się sporo.
Ale ponieważ widzę, jak chętnie do mnie zaglądacie, praktycznie z miesiąca na miesiąc statystyka rośnie:)- wrzucam często  posty, by w te szaro- bure dni nacieszyć siebie i Was kolorem:)



Dziś padło na błękitne patchworki szydełkowe- ale te są nowe, jeszcze gorące:)- w nocy dziergane:)
Błękity, turkusy i biel - zaczątki poduszek:)

No to do następnego koloru i buziaki dla Was,
oby niebo często już było błękitne, wiosenne:)

20 komentarzy:

  1. Musze powiedziec ze do tej pory jakos nie lubilam niebieskiego, wlasciwie zadnych niebieskosci. Ja, czyli zwolenniczka zieleni, zieleni pod kazda postacia no i stalo sie...Od roku czy dwoch, zaczely mi sie podobac i inne kolory, w tym szczegolnie niebieski i szary...wiec ten post to dla mnie woda na kolo mlynskie...choc to niby kwadraty :)
    Juz sobie wyobrazam sypialnie i takie wlasnie blekity, pozdrawiam cieplo

    OdpowiedzUsuń
  2. cudny :)
    aż nabieram ochoty żeby sobie tez zrobić taki fajniutki kocyk :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne te błękity. Oj zamarzyło mi się morze, plaża, słoneczko....

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś nigdy nie zrobiłam sobie takiej narzuty. Jak oglądam Twoje to nabieram coraz większej ochoty tylko to tyle pracy i cierpliwości trzeba.

    OdpowiedzUsuń
  5. piękne te niebieskości :)
    bardzo ładnie zestawiasz odcienie... we wszystkich barwach, jakie u Ciebie oglądam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale piękny kawałek nieba CI wychodzi!

    OdpowiedzUsuń
  7. jak dzisiejsze niebo u mnie, błękitne z białymi chmurkami.)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj jakie piękne!!!!!!!!dzięki!!! a ja zrobiłam 2 kwadraciki przez wieczór...

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam Twój blog, potrafisz tak pięknie zaprezentować swoje wspaniałe robótki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne kolorystyczne połączenie - wzroku oderwać nie można :)

    OdpowiedzUsuń
  11. dzieki, ze do mnie zajrzałaś . Już mam Twojego bloga u siebie i jestem po wstępnych oględzinach. Super. Byłabym wdzięczna , gdybyś napisała mi u mnie, albo u siebie,jak pozbywasz sie nitek tych pod spodem, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Savannah;
    ja nie przepadam za błękitami w ubiorze, ale czasem mnie napada:)

    Christina- niteczki wszystkie wiążę w trakcie łaczenia kolorów, by się nie popruło np. w praniu, zostawiam dłuższe, a potem wszywam od spodu, w szwy pomiędzy kwadratami lub jak w okrążeniach- w robótkę, sporo tego jest i czasochłonne niestety:(.

    Pozdrawiam Was wszystkie:)
    K.

    OdpowiedzUsuń
  13. pikne, poprostu pikniaste :)

    ps. a ten druciany koszyczek skąd??

    OdpowiedzUsuń
  14. Droga Teiwwaz chcę zakupić kolorowe włóczki na kwadraciki...jaką grubość wełny najlepiej wybrać i czy lepiej bawełnę czy wełnę lub akryl...?pomożesz?:-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ależ to wszystko piekne i kolorowe!! Zostaje poogądać do końca :o)) Cudności i ile pracy! wow chylę czoła

    OdpowiedzUsuń
  16. Wróciłam do tego posta ponieważ bardzo podoba mi się ta włóczka nie ma "kłaczków" wydaje sie gładziutka proszę zdradź mi tajemnicę jaka nosi nazwę :o)))
    Będę wdzięczna za pomoc. Naoglądałam się Twoich pięknych pledów i poduszek i nie będę mogła spać :o)) muszę spróbować chociaż podusię wydziergać :o)) Pozdrawiam cieplutko- Kasia

    OdpowiedzUsuń
  17. Kasiu,
    biała to Kotek Super Biała z Aniluxu, błękity różne, jakie miałam w domu:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Slicznie dziekuję kotka u mnie pod dostakiem ;o))) napewno spróbuję tylko poszukam jakis wzorków. Zapraszam do mnie na bloga :o)
    Pozdrawiam cieplutko- Kasia

    OdpowiedzUsuń