Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

piątek, 10 lutego 2012

Łączenie patchworków- mały tutorial:)

Często pytacie mnie w mailach- jak łączę patchworki:).


Otóż ja "dorobiłam się" dwóch metod;
- szydełkiem: o ile łączę kwadraty czy prostokąty:
tzn. 2 brzegi razem przerabiam łańcuszkiem,
- igłą; o ile są to np. wielokąty, jak sześciokąty mniej lub bardziej foremne:) tutaj;
zostawiam na końcu dłuższą nitkę, zszywam dwa brzegi, ale łapię niteczki od wewnątrz, by nie było widać łączenia.


Jeśli łapię igłą 4 nitki- wtedy troszkę widać zszycie.
Problemu nie ma, gdy tło jest jednokolorowe jak Tu.
Jednak w przypadku wielokolorowych kwiatków- po prostu obszywam naokoło kwiatek w danym kolorze i tak po kolei każdy z nich:)


Owszem, można łączyć ze sobą patchworki od razu przy pracy szydełkiem, czyli przy ostatnim okrążeniu kwadracika, ale wtedy powstają między nimi dziurki- ażurki, czego ja nie preferuję.
Zawsze gdy oglądam u innych takie łączenia- podobają mi się:)
Ale  wydaje mi się, że łączenia moje są stabilniejsze i mocniejsze, bo jakby tak niteczka pękła na takim ażurowym - wtedy pruje się kawałek patchworku- co dla szczęśliwego posiadacza jest czasem problemem.




Jeśli macie więcej pytań odnośnie patchworków, pomogę w miarę moich umiejętności:) na blogu.

Pozdrawiam Was nadal mroźnie, ale optymistycznie- dzień już dłuższy a słonka coraz więcej:)

12 komentarzy:

  1. Podziwiam i chylę czoła! Nie wiem jak można tworzyć takie cudne szydełkowe i takie big gabarytowe nakrycia/narzuty itp. Ja szaliczka nie mogę dokończyć....więc podziwiam szczerze! :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne...śliczne kolorki:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale fajniuchno wyszło:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. podziwiam cały czas , choć nie zawsze komentuję i dzięki za rady dotyczące szycia:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie piekne wzory i kolory, no i wspanialy tutorial, za ktory dziekuje, to cenne wiadomosci :)

    OdpowiedzUsuń
  6. To nie są sześciany. Przepraszam, musiałam. ;-)
    Dziękuję za porady o zszywaniu. Przydadzą się na pewno. Zawsze podziwiam te Twoje kolory i cudownie zrobione zdjęcia. ;-)
    Pozdrawiam,
    Kasia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Spoko Kasiu,
    już wiem- sześciokąty:))
    po prostu z mrozu taka pomyłka:)
    Dobrze, że czuwasz i czytasz ze zrozumieniem:))
    dzięki:))

    OdpowiedzUsuń
  8. prace są super,masz zdolności ale ile cierliwości,pozdrawiam serdecznie ,czytam każdy twój post,buziaki

    OdpowiedzUsuń
  9. Wciąż mam to samo do powiedzenia: tworzysz śliczności!!!
    Dziękuję za porady, jak dla mnie cenne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak mogłam się spodziewać że jestem spóźniona z tymi kwiatkami. Piękne są i tyle! To z powodu Twoich wybuchów kolorów zakochałam się w tym wzorze, aczkolwiek znalazłam go w innym miejscu. Możesz sprawdzić zaglądając do mnie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń