Często pytacie mnie w mailach- jak łączę patchworki:).
Otóż ja "dorobiłam się" dwóch metod;
- szydełkiem: o ile łączę kwadraty czy prostokąty:
tzn. 2 brzegi razem przerabiam łańcuszkiem,
- igłą; o ile są to np. wielokąty, jak sześciokąty mniej lub bardziej foremne:) tutaj;
zostawiam na końcu dłuższą nitkę, zszywam dwa brzegi, ale łapię niteczki od wewnątrz, by nie było widać łączenia.
Jeśli łapię igłą 4 nitki- wtedy troszkę widać zszycie.
Problemu nie ma, gdy tło jest jednokolorowe jak Tu.
Jednak w przypadku wielokolorowych kwiatków- po prostu obszywam naokoło kwiatek w danym kolorze i tak po kolei każdy z nich:)
Owszem, można łączyć ze sobą patchworki od razu przy pracy szydełkiem, czyli przy ostatnim okrążeniu kwadracika, ale wtedy powstają między nimi dziurki- ażurki, czego ja nie preferuję.
Zawsze gdy oglądam u innych takie łączenia- podobają mi się:)
Ale wydaje mi się, że łączenia moje są stabilniejsze i mocniejsze, bo jakby tak niteczka pękła na takim ażurowym - wtedy pruje się kawałek patchworku- co dla szczęśliwego posiadacza jest czasem problemem.
Jeśli macie więcej pytań odnośnie patchworków, pomogę w miarę moich umiejętności:) na blogu.
Pozdrawiam Was nadal mroźnie, ale optymistycznie- dzień już dłuższy a słonka coraz więcej:)





Podziwiam i chylę czoła! Nie wiem jak można tworzyć takie cudne szydełkowe i takie big gabarytowe nakrycia/narzuty itp. Ja szaliczka nie mogę dokończyć....więc podziwiam szczerze! :))
OdpowiedzUsuńPiękne...śliczne kolorki:) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńAle fajniuchno wyszło:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
podziwiam cały czas , choć nie zawsze komentuję i dzięki za rady dotyczące szycia:)
OdpowiedzUsuńcudowna kolorystyka :)
OdpowiedzUsuńJakie piekne wzory i kolory, no i wspanialy tutorial, za ktory dziekuje, to cenne wiadomosci :)
OdpowiedzUsuńTo nie są sześciany. Przepraszam, musiałam. ;-)
OdpowiedzUsuńDziękuję za porady o zszywaniu. Przydadzą się na pewno. Zawsze podziwiam te Twoje kolory i cudownie zrobione zdjęcia. ;-)
Pozdrawiam,
Kasia.
Spoko Kasiu,
OdpowiedzUsuńjuż wiem- sześciokąty:))
po prostu z mrozu taka pomyłka:)
Dobrze, że czuwasz i czytasz ze zrozumieniem:))
dzięki:))
prace są super,masz zdolności ale ile cierliwości,pozdrawiam serdecznie ,czytam każdy twój post,buziaki
OdpowiedzUsuńWciąż mam to samo do powiedzenia: tworzysz śliczności!!!
OdpowiedzUsuńDziękuję za porady, jak dla mnie cenne :)
Tak mogłam się spodziewać że jestem spóźniona z tymi kwiatkami. Piękne są i tyle! To z powodu Twoich wybuchów kolorów zakochałam się w tym wzorze, aczkolwiek znalazłam go w innym miejscu. Możesz sprawdzić zaglądając do mnie. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńCudo :))) pozdrawiam
OdpowiedzUsuń